blog siostry Małgorzaty

blog siostry Małgorzaty
co widać z okna biedaków
Nasz sklep skarby prababuni 

życzenia na Nowy Rok/liturgiczny/

28/11/2016

No to mamy Nowy Rok. Liturgiczny, oczywiście. Należą się zatem życzenia.

Radość ludzi, którzy mieli zimno w domu, a teraz mają ciepło, to jakby zapowiedź czasów przyszłych. Tam, na górze ponoć klimat śródziemnomorski i będzie miło. Nasz Grzegorz ogląda z zapałem prognozy pogody dla Syrii i tłumaczy mi, jak tam ciepło. W niektórych miejscach nawet tragicznie i gorąco, co starszy człowiek ogląda z zapałem dużo mniejszym.

A wystarczyłoby tylko niewiele. Sprawiedliwiej dzielić tort. Może zamiast kosztownych gadżetów, które, owszem, umilają i ułatwiają życie części z nas, jak rondo pod lasem w jednej z wiosek, gdzie niewiele domów i ruch za nic nie przypomina tego z centrum Warszawy, czyli jedzie parę samochodów na dobę.

Rondko owo wykładane jest kostką kamienną

czytaj dalej

Poezji mało, roboty dużo, cóż, budowa….

20/11/2016
img_20161113_222540-2

Rahza

W ubiegłą niedzielę jechaliśmy z Inżynierem do Krakowa. Droga przez las. Po jezdni biegał przestraszony pies. Na widok zatrzymanego samochodu rzucił się w naszym kierunku. Otworzyłam bagażnik. Wskoczył bez wahania. Pies okazał się rasową, starą, chorą suczką. Smród towarzyszył nam całą drogę -tam i z powrotem. Inżynier stwierdził, że chyba już nigdy ze mną nie pojedzie, bo zawsze się jakiś biedak przyplącze, jak siedzę w samochodzie. Zły człowiek pewnikiem wyrzucił staruszkę w lesie. Jest już podleczona, odpchlona, czeka na szczepienia i powędruje do domu dla chorych na Gniewkowskiej, Nasycenie psami w Nagorzycach i Zochcinie jest zbyt duże, zwłaszcza, że do Zochcina też niedawno ktoś podrzucił kolejnego. Zresztą stara i chora, będzie tam jak znalazł. Nowe prawo zabrania przyjmować

czytaj dalej

Inwestycja

11/11/2016

Jestem już w drugiej połowie życia. Zadaję sobie pytanie: jaką Polskę przekażemy młodemu pokoleniu? Jakiej chcą młodzi? Nad jaką codziennie pracujemy w domu, szkole, pracy, polityce, w Kościele wreszcie?

family-guy-family-guy-32854231-1600-1200-1280x960

Dom dla wszystkich

Ojczyzna czyli dom dla wszystkich Polaków, otwarty, gościnny, życzliwy. Dom, w którym najsłabszy ma miejsce u szczytu stołu, stara babcia okrywana jest ciepłym kocem, nie brakuje jedzenia, zmarznięty wędrowiec proszony jest do środka i grzeje się w rodzinnym cieple. Nikt nikim nie pogardza, nie straszy, każdy cieszy się z sukcesów brata, martwi jego porażką. Wszyscy wspólnie sprzątają po kolacji i razem spędzają wolny czas.  To, co mają dzielą sprawiedliwie i nikt nikogo nie oszukuje. Jak przydarzy się nieszczęście, wszyscy biegną na pomoc.

Gość w dom, Bóg w dom.

Gość w dom, Bóg w

czytaj dalej

Samochody, świerzb i poeta

07/11/2016

Akcja wymiany opon trwa już kilka dni. Nie tak łatwo złapać samochód stojący bezczynnie i zgrać to ze złapaniem pana od opon. Generalnie „u nas na wsi” brakuje rzemieślników czyli panów od remontu, dachu, samochodu, pieca CO i no i wszystkiego. Po zakończeniu akcji w niektórych naszych samochodach opony będą jedynym elementem w dobrym stanie. Ostatnio nasz senior – VW-lat ponad societe_diagnostiquer-une-panne-auto-pour-les-nuls-en-mecano320, rozchorował się pod Rzeszowem. Tomek ledwo dojechał z chłopakami od remontu, co usiłują dom w Medyni zakończyć przed zimą. Dojechał na mojej modlitwie, bo trzęsłam się, żeby nic się nikomu nie stało, a wiadomo, że o panu Bogu najlepiej się pamięta, jak problem jaki. Pewnie dlatego mamy ich bez liku, że Najwyższy nie chce, żebyśmy o Nim

czytaj dalej

o mnie

Jestem siostrą w Katolickiej Wspólnocie Chleb Życia. Od wieli lat żyję z ludźmi, którym po ludzku się nie powiodło.

 Wychowałam pięcioro dzieci. Został ze mną Artur-najwspanialszy autystyk świata. Mieszkam w malutkiej wiosce Zochcin razem z kilkunastoma 

mieszkańcami naszego domu dla bezdomnych, licznymi zwierzętami i przede wszystkim - Panem Jezusem, który stale na nas patrzy z kaplicy. 

Spisuję to, co widzimy- ja i moi bracia i siostry- przeżywając każdy dzień na cerowaniu świata podartego przez głupotę, grzech i lenistwo. W tym nasze.