I tylko to nas może uratować….

I tylko jedno może nas uratować w tym zamęcie okrucieństwa, kłamstwa i biedy: to, że będziemy dla siebie nawzajem dobrzy. Bo Bóg jest dobry. Że będziemy dla siebie nawzajem miłosierni. Bo Bóg jest miłosierny. Tylko to się liczy. To czas próby naszego chrześcijaństwa i człowieczeństwa. I tu nie ma żadnego “ale”. I czasu nie ma do stracenia.

Co się komu podoba

Zauważmy te dobre przemiany. Bo to nigdy nie jest tak, że dobre zmiany przychodzą lekko, bez oporu i ciężkiej pracy. Nie jest niejako w naturze społeczeństw spontaniczne ustąpienie lub zrobienie miejsca słabszym, innym. Gdyby tak było, to już bylibyśmy w Raju. Od tego, czy każdy z nas zrobi w swoim życiu takie miejsce zależy czy będzie ono w przestrzeni publicznej. Politycy najczęściej zrobią to, co się ludziom podoba. /Wiem, to uproszczenie, ale walka polityczna opiera się na słupkach poparcia, nie zawsze na prawdzie, trosce o dobro wspólne i wiedzy/. Pytanie co więc mi się podoba? W wersji dla wierzących: co podoba się Chrystusowi?

Wyskoczyć z ciepłych kapci

Nasze chrześcijaństwo i nasze człowieczeństwo musi wyskoczyć z ciepłych kapci. Łatwo jest mówić o wartościach, trudniej jest nimi żyć, a najtrudniej- z ich powodu cierpieć. Od niewygód, niedostatku po prześladowania.

Dzieci danego czasu i miejsca

To czas i miejsce, które nam jest dane. Tu i teraz. Jako zadanie. “Na zawsze” pozostają niezmiennie – miłość, prawda, miłosierdzie, sprawiedliwość, braterstwo, obrona słabych. “Na chwilę” są wszelkie złe czyny, kłamstwo, zniszczenia i śmierć.

Ten drugi

Tak tylko ku pokrzepieniu serc: pod naszymi dachami w pierwszym półroczu tego roku pomoc znalazło 361 osób z Polski oraz 107 dorosłych i 90 dzieci, 4 psy i 5 kotów – uchodźców z Ukrainy. Żeby ich przyjąć, trzeba się było zwyczajnie posunąć. A nie dysponujemy pałacami. Rekordzistą jest dom w Brwinowie. Niewielki budynek zmieścił w pewnym momencie 20 mam i 26 dzieciaków ukraińskich, oprócz polskich rzecz jasna. Większość z tych osób pojechała dalej lub wróciła do kraju. Z nami pozostanie na długo pewnie ponad czterdziestka. Głównie w Zochcinie i Nagorzycach. Oni nie mają dokąd wrócić.

Nam się udało

Świat pełen jest poranionych. Przez bliźnich lub, bywa, przez samych siebie. Czyż rolą chrześcijańskiej wspólnoty nie jest tworzenie miejsc pokoju dla każdego, kto jest bezdomny bo nie ma miejsca do życia albo dlatego, że nikt go nie chce?

Dzieciaki, Duch i urodziny

I o tę jedność w pchaniu wózków dobra trzeba nam ustawicznie dbać. W rodzinie, każdej wspólnocie- w bloku, osiedlu, kraju i Kościele. Duch Święty to Duch jedności w różnorodności. W czasie Zesłania Ducha Świętego nagle wszyscy zaczęli się rozumieć, choć każdy mówił innym językiem. I tego Ducha przyjmujemy na chrzcie. Pozwólmy Mu wiać. Od tego nikt się nie przeziębi. To zło lubi zamknięte okna, drzwi i duszne, zatęchłe powietrze. I choroba w takim wypadku gotowa.

Nie żyjemy w raju, a szkoda

O Maćku, piekle na granicy i miłosierdziu w Sopocie

kto kogo przygarnie

Setki, może już tysiące was, kochani, czeka na nas po tamtej stronie. Wielu odchodzi wkrótce po tym, jak kładziemy ich, czystych i nakarmionych, do łóżek. Tak, jakbyście czekali na na gest szacunku tu na ziemi, żeby ją opuścić. Wasza walka ze słabością jest dla nas siłą. My pamiętamy o was, wy tam dla nas trzymajcie miejsca. Was Pan Bóg posłucha, jak się za nami wstawicie. To się nazywa “świętych obcowanie”, w co wiarę katolicy wyznają na każdej mszy.

mury dobre i złe, ludzie dobrzy i…

Pełna sprawiedliwość stanie się możliwa dopiero wówczas, gdy ludzie nie będą traktować ubogiego, który prosi o wsparcie dla podtrzymania życia, jak kłopotliwego natręta czy jako ciężar, ale dostrzegą w nim sposobność do czynienia dobra dla samego dobra, możliwość osiągnięcia bogactwa większego. Jedynie z taką świadomością można odważnie podjąć ryzyko i dokonać przemiany, która wiąże się z każdą autentyczną próbą przyjścia z pomocą drugiemu człowiekowi./JPII/