Buciki, łagodność Boga- życzenia pojednania
Niech Święto Zmartwychwstania będzie czasem łagodności i doskonałego pojednania, mimo cierpienia i zbrodni w świecie. Dobro zwyciężyło, Miłość zwyciężyła. Róbmy to zwycięstwo, bo samo się nie zrobi.
Niech Święto Zmartwychwstania będzie czasem łagodności i doskonałego pojednania, mimo cierpienia i zbrodni w świecie. Dobro zwyciężyło, Miłość zwyciężyła. Róbmy to zwycięstwo, bo samo się nie zrobi.
Wiosna przyszła, a z nią odloty. Już tydzień temu w jednym z domów panowie ustawiali się w kolejce, żeby „się wypisać”. A że była to sobota, to Kuba, kierownik, kazał im czekać do poniedziałku, jako, że mieszka tam z rodziną i jest do dyspozycji w czasie wolnym, owszem, ale tylko w przypadkach nagłych. Oczywiście na miejscu są opiekunowie i pełny serwis.
Wszystkim, którzy dorzucili pracę, pieniądze, dary, czas i serce do radości Świąt Bożego Narodzenia dla ludzi bezdomnych, starszych, chorych, dzieci z Polski i Ukrainy-serdecznie dziękujemy. Razem możemy więcej. A jest nas „razem” wielu!
Zawetowanie ustawy o pomocy ofiarom wojny w Ukrainie pozbawi setki tysięcy osób pracy- będą nielegalnie, bo błyskawiczne uzyskanie prawa pobytu jest mrzonką. Najsłabszych, nie mogących pracować i dzieci zepchnie na ulicę lub zmusi do powrotu. Problem w tym, że oni nie mają dokąd wrócić. Żadne względy: polityczne, ekonomiczne ani moralne nie uzasadniają tego, co się stało. Gra najsłabszymi jest hańbą dla mojej Ojczyzny, podobnie jak sianie wrogości i nie ma nic wspólnego z wartościami chrześcijańskimi ani zwykłą ludzką solidarnością.
Nasze domy są pełne ludzi. Dla niektórych jesteśmy często ostatnią przystanią. Wczoraj zmarła starsza pani z Ukrainy. Niedawno inny stary, schorowany człowiek. Na obczyźnie, wyrwani na stare lata ze świata, który znali i kochali. Na szczęście w Sandomierzu jest parafia prawosławna, więc żegna ich bardzo miły ksiądz zgodnie z tradycją, w której żyli. Dziś jest Dzień Uchodźcy.
To wymaga odwagi. I, jak mówił poeta- smaku. Nie ma zgody na brzydotę. Pokój jest pięknem. Miłość jest pięknem. Dobro i prawda są pięknem. No to malujemy ten świat, chociaż co chwila graficiarze zasmarowują nam ściany. Ale można też na brudnej ścianie pokazać nadzieję. Trzymajmy pędzel mocno w ręku i malujmy.
Ira rozpoczęła szkołę opiekunek medycznych. Kilka miesięcy temu wróciła do Ukrainy, bo męża powołano do wojska. Chciała być blisko, żeby dzieci choć ojca znały. Wczoraj przyjechała do Zochcina, bo kontynuuje naukę w szkole dojeżdżając ze Lwowa. Komu by się chciało dwa razy w miesiącu jechać kilkaset km, stać godzinami na granicy, żeby szkołę skończyć?
Dziś rano przyszła wiadomość. Kirył i Dasza stracili ojca. Wszyscy nasi Ukraińcy i pospieszyli ze wsparciem.
Wielki Czwartek- braterstwo i służba. Bóg z każdym z nas na zawsze w Eucharystii. Wielki Piątek- morze cierpienia, nienawiści, śmierci, pogardy. Niedziela Zmartwychwstania- miłość, oddanie, przebaczenie i nadzieja. Róbmy z Chrystusem Zmartwychwstanie!
Jakiś urząd nakazał ankiety wśród mieszkańców robić. Urząd myśli, że pracuje dla dobra ludzkości albo też nie myśli wcale, bo świat realny zaczyna się za murem urzędu. Na pytanie „czego Pan/Pani potrzebuje?” każdy z mieszkańców domu w Jankowicach odpowiedział „niczego”. I to szczerze, bo anonimowo. Znaczy to, że skromne życie, ale w ciepłym domu, życzliwość i wsparcie wzajemne to to, czego człowiek potrzebuje. Mimo wspólnych pokoi i łazienek. Uczyć się trzeba od naszych ludzi. Ubóstwa, tego prawdziwego. Nie mylić z nędzą.
Dlatego szanuję i podziwiam wielu naszych mieszkańców, którym życie się rozsypało lub ktoś je rozsypał, a oni budują pomalutku – od nowa. Dlatego podziwiam Ukraińców, którym z życia został kartonik wygrzebanych z gruzów pamiątek czy trzy porcelanowe kubeczki, a oni zaczynają od nowa.