Rekolekcje Wielkopostne

Serdeczna atmosfera, świetne miejsce i wspaniali ludzie w kieleckim Duszpasterstwie Akademickim na Wesołej. No to do posłuchania:

W poszukiwaniu….. czego właściwie?

Objawienie to spotkanie kogoś, kogo uznamy za Króla. Za Chrystusa- Syna Bożego. Może przydarzyło się nam takie ukryte objawienie- kiedy dostrzegliśmy Go w drugim człowieku? Tym cierpiącym jak On lub tym, który obdarza miłością i dobrocią jak On? Obdarza miłością i dobrocią każdego człowieka, bez różnicy. Jedno wiem: gdyby Trzej Królowie nie mieli odwagi szukać, to by nie znaleźli. Siedząc na ….nie znajdziemy. Pytanie tylko czego szukamy, albo lepiej: kogo szukamy?

Słuchać małych

Tak, dzieci, najmniejsi, najsłabsi mogą nam powiedzieć ważne rzeczy. Oni widzą często lepiej i więcej. Sercem, nawet jeśli nie wszystko rozumieją. Gdybyśmy ich słuchali…Nie byłoby wojen, pogardy, nienawiści. Ale my wiemy lepiej.

Marzyć i robić

Jako, że dziś święto Chrystusa Króla, to z moim królem Arturem spędziliśmy godzin parę na oglądaniu bajek, odkrywszy wcześniej platformę, na której, przez internet, mnóstwo jest animowanej klasyki, choć nie …

Oblany test i życie

Oblałam test dla dziewięciolatki z rodziny zastępczej. Klasa II. Pan psycholog nie wiem jaką kalkę stosował do pytań, ale jedno brzmiało:
„Dlaczego należy dawać pieniądze pomocy społecznej a nie osobie żebrzącej na ulicy”

Tak, to pytanie dla II klasy. To pytanie sugerujące niewłaściwość bezpośredniej pomocy bliźniemu, a co więcej- właściwość wspierania pomocy społecznej, która jest państwową instytucją opłacaną z podatków obywateli.

Jedno pytanie

… cóż, jedno jest pewne: po tamtej stronie usłyszymy tylko jedno pytanie. I nie będzie to pytanie o spodnie czy sukienkę, o przynależność partyjną czy konto bankowe lub markę samochodu. Będzie krótko: czy Mnie nakarmiłeś, przyodziałeś, odwiedziłeś, przyjąłeś, obroniłeś, stanąłeś razem ze Mną?

Arturowie tego świata

Czas trudny. Umierają nasi mieszkańcy- schorowani, często starsi. Inni lądują w szpitalach. Czasem nie bez walki z systemem. Dla gości z Ukrainy- czas wzmożonej tęsknoty. Ogrom pracy za nami i …

Boże Narodzenie- Święto dobra, światła i miłości

Za każdy gest i dar, którymi mogliśmy rozjaśnić życie setek ludzi – dziękujemy. Udało się także wysłać transport z żywnością i świecami do Ukrainy. Prezenciki dla mieszkańców-dorosłych i dzieci- gotowe, …

Odrobina umiaru i królestwo braterstwa.

Przechodząc obok milionów kolorowych świateł na wieżowcach i sklepach myślałam sobie…..No tak. Dwa światy. Świat ubogiego, który gasi jedyną żarówkę, jak tylko zrobi sobie herbatę, albo też wcale jej nie zapala, świat Kijowa, Charkowa, Cherstonia, wiosek i miast bez prądu. I świat rozrzutności, która jakoś w tej chwili zgrzyta, może nawet nie przystoi. Nie chodzi o pogrążenie mojego kochanego miasta w ciemnościach, nie, nie. Może chodzi i odrobinę umiaru. Albo może się czepiam?

Być ubogim

Gdybyśmy wszyscy, w naszych domach, we Wspólnocie, byli młodzi, „bez usterek” w zdrowiu, mądrzy, silni, bogaci, to Pan Bóg nie miałby wiele do roboty, a my pewnie byśmy o nim tak znowu często nie pamiętali. Zebrał nas słabych, żeby okazać swoją moc i miłość. W końcu ubodzy to Jego ludzie. Nie ma człowieka, który by się nie liczył u Boga. Nie ma człowieka, na którego Bóg nie liczy.