z frontu

Czy gdybyś się dowiedział, że z powodu kontaktu z tobą ten miły starszy pan, ta miła starsza pani, ten chłopak z tyłu, ciężko się rozchorowali, a lekarz, który się nimi opiekował zmarł, byłbyś/ byłabyś z siebie zadowolony/ zadowolona? Czy o to chodzi w naszej pobożności?

Łeb pęka

Od czczych, bezmyślnych dewocji zachowaj nas Boże. /św.Teresa z Avila/

Absalomie, Absalomie

Kilka dni temu przywieziono do Jankowic pana. Prosto ze szpitala. Miał być w stanie dobrym, samodzielny. W piątek wieczorem, po nieudanych próbach reanimacji w wykonaniu Kuby i pogotowia, zmarł. Leżący, …

goździk i patriotyzm

A w Święto Niepodległości zróbmy na złość. To nasza polska specjalność- robienie w poprzek. Uśmiechnijmy się do siebie-na ulicy, w telewizji, w kościele, w domu, w windzie. Do innych, z innej bajki, innego koloru skóry i polityki, do „naszych” i waszych”. Na przekór opinii o Polakach jako smutasach i ponurasach. Na złość podziałom, wrogości, antypatii, pogodzie. Można zaraz zacząć ćwiczyć.

coaching

„Ja bym nie mógł tak żyć z ludźmi niepełnosprawnymi, bezdomnymi, chorymi.” „Jak ona to wytrzymuje, ta matka dwójki niepełnosprawnych, autystycznych dzieci”. No właśnie. Gdybyś chciał realizacji siebie, realizacji planu Boga wobec ciebie, to przy Jego pomocy byś mógł. A matka wytrzymuje, bo kocha. To lepsze niż coaching. Co nie oznacza, że przychodzi bez bólu i wyrzeczeń. Nie ma wzrastania w człowieczeństwie bez bólu. Czasami łez.

Co Pan Bóg ma na myśli?

…..życie jest kruche, jesteśmy śmiertelni, a Bóg jest Bogiem słabych i ubogich. Bóg jest słaby i ubogi. Sprawiedliwość i prawo to: ” Ujmijcie się za sierotą i uciśnionym, wymierzcie sprawiedliwość nieszczęśliwemu i ubogiemu! „

Karierowicze

On wstawał rano i kombinował cały dzień jak pomóc człowiekowi. Kombinował. Taka fabryka dobra. Od rana do wieczora. Jak spotkał trędowatych- to uzdrowił, jak spotkał jawnogrzesznicę-pobłogosławił.

Duch Święty na co dzień

Duch pokoju i pojednania. Z braćmi i samym sobą.

rozjaśniać ciemność

Saruman, uważa że tylko wielka siła może powstrzymać zło na tym świecie. Nie zgadzam się. Ja odkryłem coś przeciwnego. To nie wielka siła, a małe dobre uczynki dnia codziennego powstrzymują ciemność. Te dokonywane z uprzejmością i z miłością przez małych, a nie nas wielkich. /Tolkien/

przegryw z opinią publiczną

Bardzo byśmy pewnie chcieli mieć w domach dla bezdomnych samych zaradnych, sprawnych fizycznie i intelektualnie, elokwentny, oczytanych i umiejących „brać sprawy w swoje ręce” mieszkańców. Och, jakie odnosilibyśmy sukcesy! Och, jak podnosiłyby się nam statystyki! Och, jak czysto byłoby w naszych schroniskach. Nikt by nie robił pod siebie, nikt by nie zapijał, nigdy by się nie awanturował. Zero konfliktów, kłótni, zawodów, rozczarowań, popsutych spłuczek, włosów w umywalce, śmierdzących skarpet poupychanych pod poduszkami, grzybów w pokojach, zgubionych dowodów osobistych itd. Tacy wymarzeni zaradni i sprawni bezdomni to pewnie jeszcze mają pokończone liczne fakultety, znają języki…..