Dziury w człowieczeństwie

Wracamy z Mikim od naszych przyjaciół. Dwoje schorowanych, starszych ludzi. On- po wielu zabiegach, nowotwór. Nie starcza na leki, dojazdy do Kielc do lekarza, na opał, na jedzenie. Ledwo żyją. …

kariera i sukces, silni i słabi.

W Medyni siedzimy w małej grupce. Mieszkańcy, Artur i ja. Oprócz Artura wszyscy co najmniej 50+. Zima, wychodzić się nie chce, chociaż dzielni panowie w liczbie dwóch, do Rzeszowa po …

Życie to nie „event”

Prosiłam o pomoc znajomego Pana od Budów. Tego samego, co nam piękny dom w Zochcinie wybudował. Pojechaliśmy do starej chaty. Matka, starsza pani i syn dorosły, niepełnosprawny. Pan od Budów …

Zaraz wracam

Siadł internet w każdej postaci. Błażej zaintrygowany moją nieobecnością w przestrzeni wirtualnej dzwonił, czy żyję. W realu tak, ale napisanie dłuższego postu wymagałoby takiej cierpliwości, której nie osiągnę do końca …

Czas wyboru

Święta już prawie „po”. Oprócz stłuczki samochodu i braku światła w Zochcinie/na chwilę/ nic się większego nie wydarzyło. Czyżby Pan Bóg przestał nas traktować jak przyjaciół? Św.Teresa z Avila jechała …

Pakiet tylko u nas: Boże Narodzenie całoroczne/B.Strzelczyk/

Błażej zastąpił mnie tym razem. Dziękuję. Młodzi mają głos: Wigilia w Domach Wspólnoty i Zupie na Plantach trwa 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. W końcu Bóg się …

widok przez kiełbasę czyli moc światła

Dobrze, że są Święta. Chociaż my docieramy do nich zwykle na czterech/łapach/. Zabiegani na co dzień ludzie z całego świata podnoszą głowy i spoglądając w Niebo przypominają sobie o tym, …

Jaśniej nad Wisłą

Ruch w Bożym interesie duży. Spotkania, opłatki, wigilie trwające już od kilku dni, zbiórki dla tych, którzy mają się gorzej. Jak Polska długa i szeroka. Już trzy świece zapalamy. Coraz …

mycie szyb

Jestem w Paryżu. Ot, taka adwentowa wycieczka. Trafiłam na pogrzeb Johnnego Hallyday’a. To znaczy na korki z powodu pogrzebu. Msza w kościele celebrowana przez biskupa, przemówienie prezydenta. Tłumy ludzi. Był kimś …

Sygnaliści i resztki

Wczoraj bawiliśmy w Gliwicach, w Klubie Tygodnika Powszechnego, gdzie dyskurs miał być o wykluczeniu i populizmie, ale nieco zboczył tematu i o biedzie był ogólnie. Wróciliśmy z Mikim o północy. …