Wolne, to wolne, od pisania też. Chociaż w sobotę pracowaliśmy, a jak zwykle w święta, popsuła się pompa do studni. Dzięki Bogu, już działa, ale kłopot był. Dziś ostatni dzień …
na salonach i w pracy
Artur na wystawnej kolacji w dobrym towarzystwie-nagroda Tischnera z W. Bonowiczem Zochcin A dzisiaj- Wojtek z Grześkiem malowali przetwórnię, Józio „obrabiał” zwierzęta, Grażynka gotowała i upiekła ciasto dla nagorzyckich gości, …
złapmy oddech, popatrzmy na szerokie przestrzenie
Magda wyjechała z Jankowic na Łopuszańską, a do Jankowic przyjedzie Agnieszka z Andrzejem. Renia wróci do chorych, na Potrzebną. Kołdra jak zwykle za krótka, a o klonowaniu Pan Bóg nie …
spotkania
Wróciliśmy bardzo późno z Krakowa. Kilka zdjęć można obejrzeć tutaj. Artur wytrzymał do końca, a to dzięki chytremu fortelowi. Przygotowaliśmy dla niego prezencik i po wręczeniu stosownych statuetek laureatom, pan …
co będzie jutro-baba ze wsi na salonach
brzuchy mamy takie same Pan Stefan dotarł do hospicjum, chociaż nie mieliśmy skierowania, o które lekarka prosiła, a ktoś zapomniał o tym powiedzieć. Hospicjum nie „państwowe”, więc skierowanie dowieziemy, słabiutki …
ktoś psuje, ktoś naprawia, czyli ewangeliczny kurs cerowania
Jedna z Czytelniczek przesłała nam zagubiony tekst wpisu. Serdeczne dzięki! Wracam w podwoje budowlanego supermarketu. Prawie domowniczka tej instytucji. Dzięki temu uprzejmy sprzedawca znalazł rzecz nie do kupienia- zgubioną zimą …
Światowe życie
Dzień kury domowej. Wyprane wszystko, łącznie z arturowym Felicjanem, czyli rozwydrzonym kundlem, który pojął szybko swoje znaczenie w rodzinie. I ani centymetra w łóżku nie ustąpi! Same dobre wiadomości. Aż …
trudna sztuka ewolucji czyli stare i nowe
Chłopaki ostatnio trudnią się demolką. Dozwoloną, a nawet pożyteczną. Zlikwidowali niepotrzebne już ogrodzenie pastwiska i stary kiosk, który tkwił na naszym terenie od czasów prehistorycznych, czyli zanim kupiliśmy tę posiadłość. …
