Artur na wystawnej kolacji w dobrym towarzystwie-
nagroda Tischnera

z W. Bonowiczem

Zochcin

 A dzisiaj- Wojtek z Grześkiem malowali przetwórnię, Józio „obrabiał” zwierzęta, Grażynka gotowała i upiekła ciasto dla nagorzyckich gości, Tomaszek zmywał, ks.Jacek coś pisał, Adam jeździł po łopatę, margarynę do ciasta i lody w nagrodę dla ekipy, reszta- czyściła basen. Inżynier z dziećmi  krzątał się koło gości w Nagorzycach,a Tamara złapała grypę od przeciągów. I było pięknie.

1 maja – święto pracy-Arek kładzie płytki na schodach

Czyścimy basen- Artur też

Tak czyściliśmy, że zrobiliśmy dziurę
Pomysł z myjką ciśnieniową do samochodów był aż za dobry! 

Czerwone liście klonu – zamiast goździków dla ludzi pracy.

Wieczorne podlewanie- chcesz mieć pięknie- popracuj