świadectwo fałszywe
Pewien znajomy, bardzo posunięty w latach ksiądz wybudował przed laty schronisko dla bezdomnych, starych ludzi ze wsi. Krok po kroku, często własnymi rękoma. Kilka lat temu postanowił, w wieku, w …
Pewien znajomy, bardzo posunięty w latach ksiądz wybudował przed laty schronisko dla bezdomnych, starych ludzi ze wsi. Krok po kroku, często własnymi rękoma. Kilka lat temu postanowił, w wieku, w …
Zebranie rodziców i dzieci wyjeżdżających na obóz. Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli finansowo. Wyjazd do Łeby 4 sierpnia. Dziękuję także wszystkim przyjaciołom, którzy ratowali mnie po awarii komputera. Basenu chyba przed …
Po wielu pracowitych nocach i dniach przeszłam wieczorem przez podwórko. Wcale nie bezinteresownie, tylko żeby pozamykać okna w samochodzie. I usłyszałam świerszcze. Zupełnie bezinteresownie, przynajmniej z ludzkiego punktu widzenia, grające …
Po kilku dniach odzyskałam zdolność komputerową. Przynajmniej w połowie. Każdy, kto korzysta z komputera wie doskonale ile się z czasem nagromadzi różnych przydatnych adresów, linków, programików, a to przepadło. …
Z powodu szaleństwa Artura-miał dzisiaj dzień świra z zakrętasem- zniszczeniu uległ mój komputer. Z góry przepraszam wszystkich, którzy czekają na odpowiedź na skierowane do mnie listy. Niestety, nie wiem, czy …
Wczoraj zadzwoniła do mnie siostra Esther. Od trzydziestu lat żyje jako pustelnica w Jerozolimie. Poświęciła życie modlitwie o pokój i pojednanie. Przede wszystkim w Ziemi Świętej, ale także pojednanie Żydów …
Wiadomość z Bratysławy-o ile może być jeszcze cieplej, to tam jest. Mimo to budowy i remonty posuwają się do przodu. Jako, że minęła połowa roku spędzamy uroczo czas na sprawozdaniach. …
Mój komputer odmawia współpracy z siecią w Warszawie. Widać, jak ktoś jest z Zochcina, to mu stołeczność nie służy. Piszę na emerytowanym warszawskim.Nareszcie mogłam spędzić chwilę w domu dla chorych …
Nasz Tomasz, tegoroczny maturzysta, wyruszył do Peru. Na razie gości w naszej Wspólnocie w Berlinie. Pojutrze wylot do Frankfurtu, stamtąd do Caracas, potem Lima, dalej – autobusem dwa dni do …
Krótka myśl: o wszystkich chorych, leżących w szpitalnych i domowych łóżkach, cierpiących podwójnie w te upały. Na dzisiejszej mszy św. modliliśmy się za nich.Pozdrawiam wszystkich