Chcenie i łagodny powiew`

Kot znika zawsze, kiedy wyjeżdżam.Wraca, jak widzi samochód.  Rano wpada do pokoju i sprawdza, czy jestem w łóżku. Jeśli tak, cichutko wychodzi i kładzie się spać, aż wejdę do kuchni. …

myślenie

Z wysokości warszawskich biur i urzędów wróciłam na ziemię, czyli do Zochcina, który przetrwał nawałnicę. Zalane piwnice i oberwane rynny. To i tak niewiele w porównaniu z innymi miejscowościami. Nawet …

inwestycje ewangeliczne

Pewien biskup, bardzo miły, miał wątpliwości, czy siostra żyjąca z biedakami umie posługiwać się komputerem. To właśnie paradoks współczesności: najnowsze technologie w wiejskiej chacie. Ubóstwo pokonujemy m.in. właśnie przy ich …

republika biedaków

Dzisiaj jestem w Warszawie i załatwiam bardzo ważne sprawy z bardzo ważnymi osobami./BWO/. Nawet z jedną z nich jadłam obiad. Menu: zupa pomidorowa i żeberka z kapustą. Obiad był niezły, …

włóczęga i święty

Beton wylany. Jakimś cudem zgrała się w czasie grucha z betonem z firmą od gładkich powierzchni, a chwilę przed ich przyjazdem z kranów pociekła woda. Inżynier miał od rana skurcze …

ucieczka

Na zakończenie dnia, w którym lawirowanie między telefonami, zakupami na kolonie/jutro wyjazd/, przedzieranie się pomiędzy licznymi dziećmi i wnukami zapełniającymi każdy kąt i papierami przypominało slalom gigant – popsuła się …

knotek

  Renia z Łopuszańskiej zadzwoniła, żeby mi powiedzieć, że , z kolei dzwonił do niej z Zochcina Kamil, nasz najmłodszy mieszkaniec. Tylko po to, żeby jej powiedzieć …..o pochwale,  jaką …

okulista dla Temidy

Wszyscy na wakacjach lub urlopach, a sprawiedliwość nie. Przybyła dzisiaj, aby odebrać dzieci kobiecie po wylewie. Pani jest u nas od miesiąca, rehabilitacja przebiega pomyślnie, jest samodzielna w obsłudze, chodząca, …

Słoń obiecał

Obiecałam dzieciom,że  pójdą na kulki. /wyjaśniam: basen z plastikowymi kulkami/. Nie mogłam.Obiecałam, że pójdziemy jutro. Powinnam móc. Obiecałam dzisiaj z dziesięć razy. zadzwonić, załatwić, pomóc, zrobić. Oprócz kulek, chyba wszystko …

wybicie z rytmu

Kot znowu sfilcowany od deszczu i do tego oblepiony nasionkami jakiegoś chwastu, które przyczepiają się do sierści jak rzepy. Wygląda jak siedem nieszczęść. Znudzone dzieci i młodzież. Przemoknięci pracownicy, którzy …