Ks. Jacek zarobiony po uszy. Kolejni mieszkańcy z ciężkimi chorobami psychicznymi zamiast na leczenie, mieli trafić do pudła. Nie za napady z bronią w ręku, nie. Jeden z Warszawy – niewidomy, trafił właśnie na kilka miesięcy za włamanie do samochodu! W rzeczywistości, co też jest czynem nagannym, ale jednak innej klasy, po pijanemu przewrócił się na stojący samochód i stłukł szybę. Jakoś pojazdu nie zauważył. Dziwne, jak na niewidomego. Jak niewidomy mógłby zrobić włam? Tak, Temida jest naprawdę ślepa. ![]() |
| trzeba tylko pracować w odpowiedniej firmie budowlanej |
Do ciebie także mówi Pan:
-Idź, nie stój patrząc w niebo i zakładając ręce.
Oczywiście, że dobrze jest się modlić i wzywać mojego Imienia,
ale uważasz, że to wystarczy?
Chodźmy, zakasuj rękawy i spójrzmy na świat,
misja to twoje zadanie tutaj.
Przestań gadać, że to robota dla innych,
dla Kościoła, księży.
Kościół to ty.
Ty, ponieważ jesteś ochrzczony.
Ty, ponieważ otrzymałeś Ducha Świętego.
Ty, bo jesteś posłany.
Rozejrzyj się dookoła,
oni na ciebie czekają,
ci, którzy pragną nie tylko słów i kazań,
ale szacunku i miłości.
W twojej parafii, w twoim liceum,
miejscu pracy, czekają na ciebie.
Do ciebie mówi Pan:
-Idź, mów im o Mnie, Ojcu i Duchu, idź, nie jesteś sam. /ks.R.Riber/
Św. Sylwan, starzec z Góry Atos rozmawiał kiedyś z pewnym pustelnikiem.
-Bóg potępi wszystkich ateistów. Będą się smażyć w piekle.
Zasmucony Sylwan odpowiedział:
-powiedz mi, proszę, gdybyś dostał się do Nieba i mógł zobaczyć kogoś, kto smaży się w piekle, czy byłbyś szczęśliwy?
-co zrobić, to ich wina, odpowiedział pustelnik.
Na to, pełen bólu, odpowiedział starzec
-Miłość nie może tego znieść. Trzeba się modlić za wszystkich ludzi.
Ukochana w Chrystusie Nadieżdo!
Otrzymałem od Pani dolara. Dziękuję i modlę się za Panią i jej syna Borysa. Pan oczekuje nas w Niebie. Modlimy się i dziękujemy Bogu. On jest miłosierny. Kocha nas bardzo, nas, grzeszników i czeka na nas u siebie razem ze świętymi. Z powodu Pana trzeba, żebyśmy byli pokorni, miłowali naszych nieprzyjaciół, jak nam nakazał Pan. Znosimy przeciwności z powodu Pana, aż pewnego dnia nasza dusza zobaczy Pana i zapomni o wszystkich cierpieniach z powodu miłości do Niego. /św.Sylwan, list do N.Sobolewej/
W każdym człowieku w jakiejś grupie jest wiele ziarenek świętości. Jeśli zgromadzilibyście wszystkie te iskierki świętości razem, w duchu braterstwa, z miłością i przyjaźnią, osiągnęlibyście bardzo wysoki poziom świętości. /rabbi Yehuda Ashlag, ur. w Łodzi, zm.1955/




