Panie, wybaw mnie od hałasu i zamętu.
Oddal ode mnie te decybele,
które przeszkadzają mi myśleć i przenikają mózg.
Zachowaj mnie od muzyki komercyjnej,
tego rodzaju muzyki „prozac”, fałszywie radosnego,
który mnie znieczula,
zapełnia moją pustkę i zamyka w śnie.
Twoją muzykę można usłyszeć tylko w ciszy.
Ona mnie zaprasza, uwodzi, przenika.
Stawia mi pytania, umacnia.
Każe mi ruszyć w drogę dając jednocześnie odpoczynek.
Pociesza i daje pokój.
Wymiata nienawiść i daje mi serce czyste.
Przez nią odnajduję ufność i nadzieję.
Dziękuję, Ojcze za muzykę Twojego Stworzenia.
Dziękuję, Jezu, za hymn braterstwa.
Dziękuję za wibracje Ducha, który przepełnia radością moje życie./J.F Meurs Salezjanin/
