porządek i ludzie Króla
Renia wyjechała z Potrzebnej na dwa dni. A stamtąd tak piszą: Wszyscy chyba mają jakiś „dzień świra”, a u nas to zawsze sobota. Od rana dowódca Piotr rozdaje sprzęt i …
Renia wyjechała z Potrzebnej na dwa dni. A stamtąd tak piszą: Wszyscy chyba mają jakiś „dzień świra”, a u nas to zawsze sobota. Od rana dowódca Piotr rozdaje sprzęt i …
Wczoraj w Nagorzycach pierwsze spotkanie z naszymi gośćmi- ludźmi niepełnosprawnymi z okolicznych wsi. Dziękujemy, że zechcieli spędzić z nami kilka godzin. Był obiad/Inżynier i pan Jan z Zochcina/ potem ping-pong, …
Jutro idziemy na pogrzeb naszego mieszkańca Tomka. Przez jego chorobę wydarzyło się w naszym domu tyle miłości. Śmiem nawet twierdzić , że ewangelizował cały dół / naszych chłopaków ,,po przejściach”/ …
Dom, skromny, bardzo skromny, na uboczu. Staruszka i jej syn, niepełnosprawny, dorosły, ale dziecko. Co będzie, jak umrę? I łzy w oczach. Dom, skromny, mocno starsza pani, dwoje dorosłych dzieci …
Tak to się zbiegło, te dwa listy, a do tego widziałam kilka dni temu pewnego zmordowanego proboszcza, który biegł do domu późnym wieczorem, po całym dniu zajęć żeby…dorzucić do pieca …
Cosik się porobiło z zasysaniem nowych komentarzy w pasku bocznym. To nie moja robota, a próby naprawy nic nie dają. Może przejdzie. Pewna Pani, przypuszczam, że nasza Czytelniczka, dotarła poprzez …
Do jutra, bo Artur ma ataki padaczki, a ja padam raczej ze zmęczenia. Nie dlatego, żeby roboty przybywało, ale dlatego, że lat nie ubywa. Jutro- sprawozdanie pozytywne. Nie kłóćcie się …
Artur* dzisiaj rano ciężko zachorował. A było tak: dostałam najnowszą książkę Szymona Hołowni, którą schowałam przed nim, bo jak wiadomo, porywa wszystko, co jest wydrukowane, a tam na dodatek są …
No i już jesteśmy po awanturach w imię Boga, Ojczyzny i wszelkie inne imię. Wolność kosztuje- realne pieniądze na kordony policyjne i naprawy dewastacji oraz leczenie rannych, o wymiarze sprawiedliwości …