Artur na wystawnej kolacji w dobrym towarzystwie-

nagroda Tischnera


z W. Bonowiczem

A dzisiaj- Wojtek z Grześkiem malowali przetwórnię, Józio „obrabiał” zwierzęta, Grażynka gotowała i upiekła ciasto dla nagorzyckich gości, Tomaszek zmywał, ks.Jacek coś pisał, Adam jeździł po łopatę, margarynę do ciasta i lody w nagrodę dla ekipy, reszta- czyściła basen. Inżynier z dziećmi  krzątał się koło gości w Nagorzycach,a Tamara złapała grypę od przeciągów. I było pięknie. zobacz jak