Należy się wyjaśnienie w sprawie kiecki aktorki/z poprzedniego postu/ . Zetknąwszy się na wsi świętokrzyskiej z bezrobociem próbujemy coś robić. Z niczego, dzięki morderczej pracy, pomocy setek ludzi, nie tylko finansowej ale także z dziedziny know-how czyli wiedzieć jak zrobić, udało się stworzyć 3 warsztaty pracy: stolarnię, szwalnię i przetwórnię produkującą tradycyjne przetwory owocowo-warzywne. Jest to działalność z dziedziny tzw ekonomii społecznej. Termin obecnie okropnie modny, zwłaszcza , że łatwo na to dostać unijne pieniądze. Tzn nie na konkretne działania, tylko na szkolenia. No i tysiące z tych szkoleń żyją i to nieźle. Dlatego my tej kasy nie mamy. Również to co robimy nie mieści się w rubrykach żadnego ze stosownych ministerstw. Więc robimy to ot tak, bez oficjeli wsparcia. Tym zajmuje się m.in nasza Fundacja.
Nasze produkty są robione na zasadzie manufaktury. Niestety są za drogie na naszą kieszeń. Dlatego nie jemy naszych dżemów/czasem kupię słoiczek dla dzieci/, nie zamawiamy mebli ani też nie chodzimy w sukienkach i koszulach ze szwalni. Wszystko, co wyprodukowane sprzedajemy. Nie pokrywa to kosztów utrzymania warsztatów, w których ludzie są normalnie zatrudnieni. Często utrzymują całe rodziny z tej pracy. Młodzi po pewnym czasie zdobywają u nas umiejętności pracy i zawód i idą na normalny rynek pracy. Zostają 50 plus- osoby, które nigdzie pracy już nie znajdą. Więcej na naszej stronie www.
