Remont sali sypialnej w noclegowni dla kobiet skończony.Zrobiła go pięknie pewna firma, tym piękniej, że za darmo i sami to zaproponowali. W domach pełno, ale nie tragicznie. Każdy z naszych warszawskich domów obrasta w przyjaciół, którzy co jakiś czas coś podrzucą i dzięki temu żyjemy razem z prawie 300 bezdomnymi ludźmi. Na wsi też się krzątamy za zaopatrzeniem, choć tu trochę trudniej.
Od początku naszej działalności opieramy się na przekonaniu, że biedacy są Pana Boga i On się o nich troszczy. Oczywiście na taką miarę, na jaką nam na nich zależy.
I właśnie zdałam sobie sprawę, że od dość dawna nie spotkałam się z jakąś nieżyczliwością. Może dlatego, że ze względu na pogodę mniej wyjeżdżam? A może dlatego, że ludzie są dobrzy i akurat nie mają w tym momencie przerw?
Myślę, że tragedia Haiti uświadomiła nam, jak bardzo jesteśmy uprzywilejowani. A to zobowiązuje. Bo „komu więcej dano, od tego i więcej wymagać się będzie.”
I wiem, co myślisz jeszcze.
Wojny, wojny, wojny.
Jednak i między nimi zdarzają się przerwy.
Baczność-ludzie są źli.
Spocznij-ludzie są dobrzy
Na baczność produkuje się pustkowia.
Na spocznij w pocie czoła buduje się domy
i prędko się w nich mieszka.
Wisława Szymborska
