Jest w jednym z naszych domów pani, która ma problemy psychiczne. Zresztą, nie jedyna, bo trafia do nas bardzo wiele osób z zaburzeniami psychicznymi. Dlatego zatrudniliśmy psychiatrę. Pani zmienia wersję swojego życiorysu, ale stale przewija się wątek pracy jako protetyczki dentystycznej za granicą. /Chyba to fachowa nazwa/. Tak jak inne opowieści, kwitowaliśmy i tę uśmiechem. Aż tu w czasie badania lekarskiego lekarka zajrzała pani do gardła i przy okazji okazało się, że uzębienie naszej mieszkanki zdecydowanie świadczy albo o niezwykłej zamożności albo o tym, że pracowała w branży. Ze względu na okoliczności, chyba jednak to drugie- zatem wśród wielu głupstw mówi nam także prawdę.
Czego uczę się już tyle lat? Że nic nie jest do końca czarne albo białe. Że w powodzi głupoty i zamętu należy wydobywać perełki prawdy i piękna. Szukajcie a znajdziecie, jak ta ewangeliczna .kobieta. która cały dom przewróciła do góry nogami żeby znaleźć jedną perłę. Ile miała potem roboty ze sprzątaniem! Czasem trudno taką perłę wygrzebać pod stertą szlamu. I w sobie samym.też. Ale jaka radość, jak się znajdzie!.
