Ks.Jacek gości dziś w Krakowie, w parafii św.Jana Kantego na ul.Jabłonkowskiej 18. Zapraszamy. 

Wróciłam ze sklepu z dwoma/a jakże, wszystkiego po dwa!/ butelkami wody mineralnej zamówionymi przez Artura. Zastałam Jacka, naszego Przyjaciela, który wpadł przejazdem ze swoim synem, niepełnosprawnym Kubą.  Jacek dał w prezencie Arturowi książeczkę, ale jedną. No i było. Kubie chciałam dać soku pomarańczowego, ale musi być jabłkowy. Chciałam zrobić kanapkę, ale bułka musi być sucha. Jacek nie zna Artura i nie rozumie jego kodu, ja nie znam Kuby i nie rozumiem jego kodu. A jak kodu nie odczyta się w porę, to można łapać laptopa lecącego do basenu/ złapałam/ albo kawę lecącą na spodnie/Jacek nie złapał/ .
Każdy ma swój pin. Tylko miłość potrafi go odczytać. Pan Bóg ma pełen wykaz i w Niebie ochrona danych osobowych nie obowiązuje. To dlatego w Jego objęciach wszystko jest proste, bo tylko On ma pełny kod do naszych serc. My możemy odkrywać DRUGIEGO miłością, krok po kroku. Szukanie pinu do męża, żony, przyjaciela, dziecka, matki, ojca. Szukanie kodu do nie-przyjaciela. To przygoda życia. Dla nieuzdolnionych informatycznie- wystarczy zwykły klucz.

Gorzej jak trzy razy wpiszemy błędny kod. Blokada murowana. 

Nad-obowiązkowo


Modlitwa poranna

Panie, proszę, spraw,
aby nic nie zakłóciło pokoju w głębi mojego serca,
ale żebym przynosiła radość i dobro
każdej napotkanej osobie,
aby pomóc jej odkryć bogactwo, które nosi w sobie.
Pomóż mi szczególnie Panie
dojrzeć światło w twarzach
ludzi, z którymi żyję.
Tak trudno, czasem, Panie,
przejść ponad wadami, które mnie irytują
zamiast zatrzymać się nad ich zaletami,
z których korzystam  niezauważalnie.
Pomóż mi Panie
widzieć twoje jaśniejące Oblicze
nawet w najgorszych chwilach.
Nie ma żadnej, która nie mogłaby by być źródłem,
choć na razie zakrytym,
dobra, szczególnie, jeśli oprę się na Maryi.
Daj mi, Panie łaskę pracy wyłącznie dla dobra, piękna i prawdy,
szukania bez ustanku w każdym człowieku iskry,
którą tam złożyłeś stwarzając go na swój obraz.
Daj mi Panie ten sam entuzjazm
dla sukcesów innych jak dla moich
i do czynienia wysiłków w poprawie siebie samej
tak, żeby nie starczyło mi czasu na krytykę innych.
Chciałabym także Panie
żebyś dał mi Mądrość
nie wspominania błędów z przeszłości,
abym spieszyła budować lepszą przyszłość.
Daj mi serce
zbyt wielkie, abym przeżuwała moje bóle,
zbyt szlachetne, żeby zatrzymywało gorycz,
zbyt mocne, żeby się lękać,
zbyt otwarte, żeby się zamykać na cokolwiek.
Panie, mój Boże
Proszę Cię o te łaski dla wszystkich ludzi,
którzy dzisiaj walczą jak ja.
Aby było mniej nienawiści, a więcej miłości,
bo od czasu Twojego Zmartwychwstania
Nienawiść i śmierć zostały pokonane przez Miłość i Prawdę
Otwórz nasze oczy na niewidzialne,
aby nic nie zdołało zgasić optymizmu
tych, którzy w Ciebie wierzą
i mają nadzieję w Człowieku.
Amen

żyła wśród gałganiarzy, zmieniła oblicze slumsów w Kairze

siostra Emmanuelle