Pani katechetka z Tarnobrzega prosiła o środki czystości dla rodzin poszkodowanych w czasie powodzi. Sprawa pilna, bo młodzież kończy naukę i rozjedzie się niebawem . Wydawało się nie wykonalne. Ale… zadzwonił Pan Piekarz co to zawsze w czasie powodzi organizuje pomoc i dzisiaj dotarło do szkoły to, co zebrał. A jechało z daleka. Przypadek? Ta sama młodzież, która zbierała dla nas żywność w supermarketach teraz potrzebuje pomocy. My sami nie mamy , ale przynajmniej służymy jako skrzynka kontaktowa. Centrala jest w naszej kaplicy, oczywiście. Św. Józef ma dużo roboty, ale On ciężkiej pracy nauczony. Wyroby szwalni-koszule, obrusy wzbudzały podziw w Tyńcu. Targi benedyktyńskie w strugach deszczu. Ekipa-Tamara, Inżynier i dzieci kolejny weekend pracowała. Może by tak od Pana Boga dodatek za uciążliwe warunki pracy z powodu pogody? A ja w przerwie między pisaniem wyciągnęłam Artura na spacer czyli jazdę po okolicy. Lalo, rzecz jasna.    
Kolejna zagadka: co to za kościół? Romański. Dla ułatwienia- obok jest drugi, dużo nowszy kościół   z cudownym obrazem. Trafiliśmy na prymicje i Artur natychmiast wywęszył, że rozdają obrazki. Rozepchnął tłum i zgarnął 6 sztuk. Ja nawet nie zauważyłam co się dzieje. Nos do rzeczy drukowanych ma jak myśliwski pies.
I przy tej okazji zrozumiałam, że prymicje/dla niewtajemniczonych- pierwsza msza św. świeżo wyświęconego księdza, zazwyczaj w rodzinnej parafii/ to jakby wesele. Ogromna pompa, przyjęcie w domu weselnym, itd. Jasny kiciuś. Nawet jak syn księdzem zostaje, to wydatek nie jest z głowy. Jeszcze gorzej, bo wesele to dwie rodziny jakoś pokrywają.
To nie jest broń Boże złośliwość. Z radością patrzyłam na tego młodego chłopaka, który poświęca życie Bogu i ludziom. Oby wytrwał i był szczęśliwy.
Ale coś mi tu jednak nie gra. A może się mylę i mam skrzywienie?
Zaczyna się przyjmować w pewnych środowiskach zwyczaj, że para młoda zamiast kwiatów zbiera na jakiś cel charytatywny. Swoją radością chcą obdarzyć także innych. Ciekawa jestem, czy w przypadku prymicji jest podobny pomysł? Może ktoś wie?