Czytelnikom proponuję ćwiczenie w świętej cnocie cierpliwości, bo będziecie musieli cierpliwie poczekać na wpisy do co najmniej wtorku. Po raz pierwszy do wielu lat wyjeżdżam na urlopik zabierając dwie najmłodsze latorośle, co dożyły wieku, w którym są raczej towarzyszkami niż absorbującymi dziećmi. Nie wiem co się robi na urlopie, ale się nauczę/nie, nie, żadnych zdrożnych rozrywek nie będzie!/ Jak wrócę, to rzucę- rekolekcje na internet. Pozdrawiam.