Tomasz, student tak pisze z  naszego domu na Łopuszańskiej:

 Większość z Was pewnie wie, iż kończyłem LO o.o Franciszkanów w Wieliczce. Ale niewielu wie o moim epizodzie działania w Braterstwie Niepełnosprawnych z ramienia Arki w Wieliczce. Otóż dzisiejsza historia z Warszawy ma mocny związek z tamtym epizodem. Byłem w III klasie liceum, kiedy Jana, to jest szefowa tego Braterstwa, poprosiła mnie abym pojechał na wycieczkę do Wrocławia wraz z jej grupą- do pomocy. Pojechałem ja i moich dwóch znajomych ze szkoły i  jeszcze brat Radek z OFM prowincji Matki Boskiej Anielskiej, czyli sponsora szkoły. Dzisiaj natomiast ten sam brat- już teraz ojciec zakonny- trafił na Łopuszańską bo chciał zapytać jak pomóc bezdomnym, których spotyka. Jakie było moje i jego zdziwienie kiedy się rozpoznaliśmy. Rzeczywiście ten świat jest mały. Oczywiście udzieliliśmy ojcu Radkowi wszelkich info i wskazówek i mało tego: poprosiliśmy, żeby skoro już jest, to może odprawi mszę w naszej domowej kaplicy. Zaprosiliśmy go, aby częściej wpadał i aby zachęcił swoich współbraci do tego. Powiedział, że oczywiście chętnie, ale zależy to od jego gwardiana, na co my (Sylwia, Magda i ja), że my z gwardianem możemy pogadać 🙂
Morał jest taki, że nigdy nie wiesz kiedy znajomy z przeszłości może się przydać 🙂

A morałów widzę jeszcze kilka. Ten najważniejszy- ubodzy są katalizatorem spotkań ludzi. To logiczne, bo w nich żyje Chrystus. Następnie: nic w życiu nie jest przypadkowe, chyba, że uznamy, żeśmy się tu przypadkiem pojawili. Ktoś kieruje naszymi krokami. Wreszcie- ludzie są wspaniali i wrażliwi, młodzi mają potencjał! I na koniec: Bóg ma w swojej opiece każdego z nas i nasze domy dopóki my mamy w naszej opiece Jego skarb- najmniejszych. I posyła nam ludzi, których właśnie potrzeba.  Czasem przesyłka dochodzi z opóźnieniem, ale……dochodzi zawsze. Zawartość często różni się od zamówionej, ale po głębszych badaniach wychodzi, że jest lepsza niż my byśmy wybrali. Najważniejsze- to stała świadomość, że nie jesteśmy właścicielami, a dzierżawcami. Tego świata i naszego życia. On jest nad nami.
Nad-obowiązkowo

Ogłoszenia drobne

Poszukiwany elektryk, żeby naprawić sieć między ludźmi.

Poszukiwany optyk- trzeba zmienić spojrzenie ludzi.

Poszukiwany artysta, żeby namalować uśmiech na każdej twarzy.

Poszukiwany murarz- do budowy pokoju między ludźmi.

Poszukiwany ogrodnik- do uprawy myślenia.

Poszukiwany matematyk- do nauki liczenia – jedni na drugich.

MY
Jesteśmy w Wieczerniku XXI wieków po Twoim przyjściu.
Gdzie jesteś , Panie?
Jesteśmy przerażeni stadem ryczących wilków świata,
które krążą wokół nas.
Gdzie jesteś , Panie?
Jesteśmy odrzuceni przez naszych braci i siostry w wierze.
Gdzie jesteś, Panie?
Jesteśmy ośmieszani w mediach, publicznie piętnowani.
Gdzie jesteś, Panie?
Jesteśmy wystraszeni, zalęknieni,
zmuszani do ucieczki.
Gdzie jesteś, Panie?
Tracimy nasze kościoły, nasze dzieła, nasze stanowiska.
Gdzie jesteś, Panie?
Całe generacje opuszczają Twój Kościół.
Gdzie jesteś, Panie?

ON
Pokój wam.
Jestem tutaj, pośród was. Nie widzicie Mnie?
Pokój wam.
Nie lękajcie się! Jam zwyciężył świat.
Zło zostało pokonane, śmierć jest martwa.
Widzicie moje ręce i mój bok?
Nie ma już ran. Jestem żywy.
Amen
Pokój wam!
Przestańcie być niedowiarkami, bądźcie wierzący!
Miejcie ufność we Mnie.
Powiedziałem wam: „Jam zwyciężył świat.Amen”
Otwórzcie drzwi.
Wyjdźcie! Nie bójcie się.
Jestem z wami na zawsze.
Alleluja!

ks.Pierre Rivard fr.