Pewnego wieczoru Jezus opowiadał długo swoim uczniom o Opatrzności i bezinteresowności Bożej. Po czym zamilkł wsłuchując się w szum wiatru. Nagle zapytał:
Jeślibyście mieli wyrazić życzenie, które byłoby natychmiast spełnione, o co byście prosili?
-Ja o wiedzę.
-Ja o mądrość.
-O Twój sposób widzenia rzeczy.
-O władzę.
-O dobre zdrowie
-O bogactwa, żeby nakarmić biednych.
-O umiejętność uwielbienia Boga.
-O zdolność czynienia cudów, by nawrócić niedowiarków.
-O dar sprawiedliwego sądu.
Każdy wypowiedział swoje życzenie, a na końcu zapytali samego Jezusa:
-A Ty, Nauczycielu, o co byś prosił?
Jezus uśmiechnął się i powiedział:
-Po prostu o to, żebym był nauczycielem zdolnym nauczyć was czegoś.
-Ależ już nim jesteś!
Słysząc to wszystko, o co prosiliście, trudno byłoby to powiedzieć-odparł Jezus.*
* Legenda syryjska, wg.Legendy Chrześcijańskie, wyd.ProMic

