Jutro ma przyjechać z Warszawy chór prawdziwy do Nagorzyc. W planach były śpiewy pobożne i zupełnie nie-pobożne, ale zbożne, w sobotę i niedzielę, stosowne ogłoszenia wywieszone, żeby chętni do remizy się stawili, ale ….właśnie dziś po południu awaria wodociągu nastąpiła. Nie, nikt sobie rękawów u nas zrywał nie będzie, żeby ludziska we wsi wodę mieli. A czy jutro rękawy zerwane będą też wątpię, bo w piątek nie opłaca się roboty zaczynać. I mamy obawy, że z przyjemności i rozrywki będą nici. Bo jak tu grupę 15 osób bez wody trzymać? Sławojki odziedziczone po dawnej szkole zamieniliśmy przecież na magazyny. Błąd! Nie ma to, jak proste i niezawodne urządzenia. Trzeba będzie chyba wykopać i studnię i kibelek, bo u nas na wsi nigdy nie wiadomo. Agregat do prądu mamy, kury do ewentualnej konsumpcji, gdyby drogi zerwało w kurniku i inne polisy ubezpieczeniowe na kilka dni przetrwania są. Ale o wodzie i toalecie nie pomyśleliśmy. Czekamy jutro do południa i ewentualnie odwołujemy całą akcję kulturalną, na którą młodzi z centrum Myśli Jana Pawła II od dawna się szykowali i czas sobie zarezerwowali, a pracują albo studiują. Tamara z Marcysią zjechały do Zochcina, żeby się umyć i napić herbaty. Inżynier został pilnować chałupy.Organizacja Narodów Zjednoczonych wydała pod koniec lipca 2010 r. rezolucję, według której dostęp do czystej wody i urządzeń sanitarnych jest fundamentalnym prawem człowieka.
Za rezolucją opowiedziały się 122 państwa, choć nikt nie głosował przeciw niestety aż 42 kraje w tym Polska wstrzymały się od głosu. Co roku zanieczyszczona woda powoduje ponad 3,5 mln ofiar śmiertelnych – więcej niż jakakolwiek wojna.
ONZ uznało, że dostęp do wody pitnej jest podstawowym prawem człowieka, nie może być ona traktowana jako dobro luksusowe czy towar, dlatego nie powinna być w żaden sposób nikomu odmawiana ani ograniczana. Autorzy rezolucji wyrażają zaniepokojenie, że ciągle ponad 800 milionów ludzi nie ma dostępu do bezpiecznej wody pitnej, a ponad 2,6 miliarda ludzi nie ma dostępu do podstawowych urządzeń sanitarnych. Badania wskazują ponadto, że z powodu chorób związanych z brakiem czystej wody i sanitariatów każdego roku umiera około 1,5 miliona dzieci poniżej piątego roku.




