znak
Ksiądz Jacek wrócił późnym wieczorem z samochodem załadowanym jedzonkiem. Dzięki sponsorom będziemy jedli małe co nieco w wydaniu, na jakie zwykle nie możemy sobie pozwolić. Halo, warszawskie domy. I wam …
Ksiądz Jacek wrócił późnym wieczorem z samochodem załadowanym jedzonkiem. Dzięki sponsorom będziemy jedli małe co nieco w wydaniu, na jakie zwykle nie możemy sobie pozwolić. Halo, warszawskie domy. I wam …
Mimo ciepła nasze domy są pełne. Co gorsza w całej Warszawie brakuje miejsc w schroniskach. Tylko ocieplenie klimatu może uratować sytuację. Jeśli ktoś wie, jak naciągnąć za krótką kołdrę, proszę …
L.Weil-św.Marcin z Tours „Jak św. Marcin, jesteśmy wezwani do otwarcia oczu i rozpoznania w ubogim, który umiera z zimna w bramach miasta, w obcokrajowcu, który puka do naszych drzwi, …
Po napisaniu wczorajszego postu Pan Bóg dał mi od razu ćwiczenia w realu. Przychodzą ludzie ze swoimi problemami, często nie do rozwiązania, przynajmniej nie natychmiast. Niebotyczne kredyty nie do spłacenia, …
Artur chodzi ze swoim zdjęciem z gazety. Pokazuje wszystkim niezwykle dumny. Każdy chce być choć przez chwilę zauważony. On też. Ludzie mieszkający w naszych domach przeważnie nie byli długo lub …
AAAAAAAAAAAA…………….yyyyyyyyybbbbbbbbbbbm b657YRFDPowyższy tekst został wystukany przez całkiem nowego kota. Kot jest cool, czyli komputerowy, co oznacza, że nie da się zrzucić z laptopa i jedynym wyjściem jest wyrzucenie go za …
Przegląd podwórka. Czasami lepiej się nie przyglądać zbyt dokładnie, bo można się wystraszyć. Jakim cudem ten interes, który ciągniemy, trzyma się kupy? Ustawiczny brak ludzi do pomocy. Ciągła niepewność i …
Dzisiaj chciałabym przeprosić Toruń. Miałam tam być jutro. Niestety mnie połamało okrutnie i mam kilka dni pustelni. No, prawie. Bo telefon się urywa i puk, puk do drzwi też często. …
Dzisiaj pogadałam sobie z Prezesem. Prezes ma cztery kopytka i bródkę. Miniaturowy koziołek. Mieszkamy teraz na przeciwko siebie. Prezes z uwagą przyglądał się nowym sąsiadom, czyli mnie i Arturowi. Jest …