Najpierw trochę optymizmu narodowego. Przejechałam znowu przez kawałek Polski południowej. W niewielkiej, wiejskiej gminie- kryty basen, bardzo proszę, domy świeżo wybudowane małe i ogromne, knajpki na każdym rogu, szkoły wypasione z boiskami. W miasteczkach ryneczki świeżo odnowione, zadbane, czyściutko.W rejonie od stuleci będącym synonimem biedy i zacofania. Bieda, owszem, nadal istnieje, bezrobocie i wszystko co wiemy. Ale postęp jest ogromny i ten kraj jest po prostu piękny. Język włoski niebawem stanie się pewnie w niektórych rejonach powszechny jak polski, jako, że panie wyjeżdżające za pracą wracają w towarzystwie Włochów i odwrotnie, choć rzadziej. Dzieci piękne z tego wychodzą i niezłe knajpki z pizzą i makaronem. Bo z południa jeździ się do Włoch, ze wschodu do Belgii i obecnie Anglii, a z zachodu do Niemiec. Cóż, to nie tylko nasza specyfika, bo tygiel jest powszechny w Europie i nie tylko. Zniszczone przez komunę zabytkowe pałace odzyskują swój blask, drogi coraz lepsze. Tośmy zrobili, bądź co bądź przez niewiele lat. Nawet jak kryzys za drzwiami, to jakoś damy radę.
 |
| zamek w Przecławiu |
 |
dawno nie widziałam tak utrzymanego parku
jak na tym zamku |
 |
| piękny ryneczek w Przecławiu |
 |
| muzeum….lalek w Pilznie |
 |
| zamek w Baranowie Sandomierskim |

A teraz nieco brzydziej. Kobieta, ofiara przemocy fizycznej i psychicznej. Odpowiednie służby wmawiają jej, że jak pije i bije, to znaczy, że zasłużyła, a w ogóle to co za problem. Taki los i tyle. Przemoc nie jest naszą polską specjalnością. Bezradność społeczna i samych ofiar też nie. We Francji na przykład ofiary przemocy domowej liczy się w setkach tysięcy. Szumnie uchwalane ustawy pozostają na papierze, a wezwana policja to przecież panowie, więc w najlepszym przypadku coś zanotują, w gorszym, zwłaszcza w małych miejscowościach, hm….bywa, że to kumple lub pociotki krewkiego mężusia. Pomoc społeczna liczy przede wszystkim kasę, której nie ma, więc woli się nie angażować. Ofiara, omotana i bezradna zaczyna wierzyć w swoją winę. Nie ma dokąd uciec. I tak to trwa. A jak jakimś cudem ucieknie, to zaczyna się nękanie- pan wytacza sprawy o wszystko, prześladuje donosami, a pani kurator lub sędzia czasem zachęcają do powrotu. Bo przecież miejsce żony jest przy mężu. A owa żona jeździ po prokuraturach i sądach wydając na autobus resztki kasy i tłumaczy się i tłumaczy.Tak, tylko – przy mężu, nie przy bandycie, łajdaku i oprawcy. Ach, gdzie te feministki? Na paradach równości zapewne. A swoją drogą, to kobitki uważajcie kogo bierzecie! Pewne rzeczy da się przewidzieć.
 |
| obojętność |
Kobieta w rozpaczy./ Przywiózł ją sąsiad, który pomaga, jak może, a może niewiele./ Mąż chory na schizofrenię i padaczkę. Ponieważ kontakt z nim jest utrudniony, to powiatowy szpital nie chce go trzymać, badań nie robią i radzą, żeby sama dobrała leki przeciwpadaczkowe. Na wizytę u neurologa trzeba czekać pół roku, a prywatnej z renciny nie opłaci. Nikt kobiecie nie powiedział, co ma robić, gdzie się udać, żeby mężowi pomóc. Do tego dwoje dzieci. Czy winien tutaj rząd? Nie, tylko ludzie, którzy nie wykonują przyzwoicie swoich obowiązków. Służby- zdrowia, społeczne, kuratorskie i wszelkie inne często zapominają, że płacimy im za służenie właśnie. Oprócz tego, że to zawód wyuczony, to jeszcze szczególna misja. I niech mi nikt nie wmawia, że to wina Kościoła, że chłopy biją baby. Gdyby owe chłopy do kościoła chodziły i Ewangelią żyły to by nie biły. Wniosek: Gdziekolwiek jestem- posłał mnie Chrystus żeby „ubogim nieść Dobrą Nowinę”. I żaden rząd ani partia mnie w tym nie zastąpi.
Nad-obowiązkowo
Mój Boże, nie możemy zadowolić się modlitwą
o powstrzymanie wojen,
bo wiemy, że uczyniłeś nas zdolnymi
do znalezienia dróg pokoju w nas samych i z naszymi braćmi.
Mój Boże, nie możemy zadowolić się modlitwą
o zniknięcie głodu na ziemi,
bo dałeś nam narzędzia
żeby nakarmić wszystkich ludzi, jeśli użyjemy ich odpowiednio.
Mój Boże, nie możemy zadowolić się modlitwą o sprawiedliwość,
bo dałeś nam moc do walki ze złem
I życia w solidarności.
Wystarczy, że użyjemy ich, żeby szerzyć dobro.
Zatem, mój Boże, prosimy Cię o siłę, zdecydowanie i moc pragnienia,
abyśmy stawiali sobie ciągle pytania, potrafili marzenia wcielić w czyn i działali w Twoim imieniu.
Prosimy Cię przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen/br.Sean Sammon, Marysta/
Dodaj do ulubionych:
Lubię Wczytywanie…
Powiązane