Był cud, czy go nie było, faktem jest, że Warszawa ocalała. Gdyby plany tow.Lenina się powiodły, to na wieży Eiffla wisiałaby czerwona gwiazda. Bóg jest panem historii. Poprzez ludzkie szaleństwa przedziera się Jego światło. Jednym z takich promieni, któremu udało się dotrzeć po latach, a nawet wiekach, to spotkanie Patriarchy Cyryla z naszym Episkopatem.
Trochę luzu w budowach dzisiaj, bo leje i na dworze nie da się nic zrobić. Za to telefony się urywają, w Nagorzycach gościmy Panią Historię XX w, czyli naszą Przyjaciółkę z Kanady, która pamięcią, wiedzą i doświadczeniem historycznym mogłaby zapełnić półki biblioteki, gdyby to wszystko, co widziała i przeżyła – spisała. A o współczesnej Polsce pojęcie ma niemałe mimo odległości. Są na świecie ludzie wspaniali, w tym Polacy. Ostatnio pewien Francuz, a u tej nacji pochwała nacji innej to rzadkość, wyraził się o Janie Pawle II- „To chyba największy człowiek, jakiego ziemia nosiła”.

Ukoronowanie Maryi -Fra Angelico

To czyszczenie szyb, żeby przepuścić Boże światło do ziemi wymaga trudu. My pucujemy poprzez stwarzanie przestrzeni, gdzie można Go spotkać i gdzie każdy, najsłabszy i najbardziej zagubiony może się przygrzać. Czasem wychodzi, czasem nie, ale ubytki spowodowane naszymi błędami czy głupotą, ufam, Pan Bóg uzupełni. A na końcu- czeka na nas Matka Boża i Jej Syn. Na każdego.

Nad-obowiązkowo

święty jakby zapomniany
Święty Maksymilian Kolbe- zmarł w wigilię Wniebowzięcia NMP. Słabowity, uparty i szalony. 
Niezwykle dokładny w wypełnianiu obowiązków i jednocześnie wizjoner. W Niepokalanowie założył nowoczesną drukarnię, radio i….straż pożarną. Najpierw założył ów Niepokalanów czyli na pustkowiu -klasztor. Pociągnął za sobą setki młodych, a warunki życia były w klasztorze spartańskie. Drewniane baraki, prawie nieogrzewane, ciężka praca, modlitwa, skromne jedzenie.  Wybudowany przez św. Maksymiliana klasztor w Nagasaki przetrwał bombę atomową!   Mój ojciec znał zakonnika, który tam wtedy był. 
Franciszkanie dawali schronienie Polakom i Żydom. Za to o.Maksymilian został aresztowany i wywieziony do Oświęcimia. Dla współwięźniów był ostoją i jasnym punktem. Jak zmarł- wiemy. Traktował się jako sługa Maryi i Ta wzięła go do siebie w swoje święto. Morderca nie kierował się zbieżnością dat. 

Miłość nie liczy się z siłami. Wierzy w co niemożliwe./św.Maksymilian Kolbe/

Wniebowzięcie Jean-Marie Pirot/Arcabas/
WordPress plugin

Powered by Cincopa Media Platform for your website and Cincopa MediaSend for file transfer.