20/02/2013 02/11/2014 różne Praca, wnuki z wizytą, praca i praca. Na nowe wieści i przemyślenia musicie, kochani zaczekać, bo na mnie warczą tłumnie, że tego, czy tamtego nie zrobiłam i każdemu się spieszy, jakby pożar jakiś. ten to przynajmniej ma warunki! Udostępnij: Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Kliknij, aby udostępnić na LinkedIn (Otwiera się w nowym oknie) LinkedIn Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Kliknij, aby udostępnić na Pinterest (Otwiera się w nowym oknie) Pinterest Kliknij, aby udostępnić na Tumblrze (Otwiera się w nowym oknie) Tumblr Więcej Kliknij by udostępnić w serwisie Pocket (Otwiera się w nowym oknie) Pocket Dodaj do ulubionych:Lubię Wczytywanie… Powiązane