Bronię Kościoła

Potrzebujemy, nie tylko my, lecz także wiele takich miejsc, które są Kościołem, licznych obrońców. Do wsparcia przy zbieraniu żywności, sprzątaniu, przewijaniu, wożeniu do lekarzy. Potrzebują ich DPS-y, w których personel jest na kwarantannie, potrzebują hospicja, potrzebują być może sąsiedzi, zwłaszcza starsi, samotni, na kwarantannie, mający niepełnosprawne dziecko lub dorosłego. Brońmy Kościoła.

Nie zadawajcie bólu

Proszę Was, ja stara kobieta. Nie używajcie przemocy w walce o cokolwiek, co uważacie za słuszne. Nie dajcie się sprowokować do przemocy. Nie dajcie się złu. Jeśli uważasz, że to, …

bat czy miłość?

Rozpoznanie brata w trędowatym to początek budowy świata według Boga. To początek budowy pokoju. Nie da się go zbudować zostawiwszy wszystkich trędowatych świata za drzwiami. Także tych, którzy koczują na Lesbos. Także ludzi na naszych ulicach. Także żyjących w nędzy, starych i niezaradnych.

droga w zamęcie

Może właśnie teraz mamy, chrześcijanie szczególne zadanie- budowanie pokoju? Może to droga w zamęcie? Jak dzierganie na drutach, oczko po oczku, bez innego, jak miłość, oręża. Pokój jest nudny? Nie. Pokój jest piękny. Nie dajmy się zwieść pozornej skuteczności walki. Jedyna walka, jaką opłaca się toczyć, to wewnętrzna.

wojna i pokój

Tak sobie myślę o Matce Bożej. Jej ludzkim dramacie. O Białoruskich Kobietach stojących z białymi kwiatami na ulicach. Królowa Pokoju znajduje swoje odbicie w każdym geście pojednania, przebaczenia. Jest przy tych, którzy chronią Jej Syna w każdym poniżonym, zniszczonym, zniewolonym, cierpiącym. Może stoi w szeregu, z białą różą na ulicy białoruskiego miasta? Może stoi w kolejce po wodę dla rodziny w Sudanie?

Remonty i wyspy braterstwa

Może w tym gorącym czasie przepełnionym nienawiścią i pogardą, kłamstwem i szczuciem, parę wyremontowanych dusz pełnych pokoju i siły życzliwości będzie murem, który zatrzyma tę nawałnicę. Może wokół takich ludzi pokoju utworzą się malutkie wyspy braterstwa, w których znajdą wytchnienie pogubieni i zmęczeni. Tego się zrobić nie da żadną ustawą. Nie zrobią tego za nas politycy…

Repetytorium z moich marzeń o Polsce

Zasady te są proste. Opisane życiem i nauką Jej Syna w 4 małych książeczkach. “Ewangelia” się nazywają. Chwałę Królowej oddają ci, którzy wspierają słabszych, przebaczają, budują pokój, przeciwstawiają się niesprawiedliwości, bronią pokrzywdzonych. I wcale niekoniecznie mają w ręku różaniec, a na piersiach krzyż.

Politycznie i niepolitycznie

To nie jest i jest tekst polityczny. Nie jest, bo nie ma dla mnie znaczenia nazwa partii rządzącej, czy opcja polityczna burmistrza czy wójta. Teraz, bardziej niż zwykle, ma znaczenie działanie na rzecz dobra wspólnego. Polityka to wg. Arystotelesa takie rządzenie państwem, miastem, gminą, żeby wynikało z tego dobro wspólne. I w tym znaczeniu- tak, jest to tekst polityczny.

Dobre Panie, Dobrzy Panowie

Pana Jezusa od Narodzin też nie widział ówczesny system. Dziś pewnie skończyłby w sierocińcu, odebrany z rodziny z powodu warunków/wersja w krajach zamożnych/, utonął w morzu lub zginął w trakcie ucieczki do Egiptu z rąk licznych walczących ze sobą grup, uciekając przed Herodem /wersja w krajach objętych wojnami i głodem/.

goździk i patriotyzm

A w Święto Niepodległości zróbmy na złość. To nasza polska specjalność- robienie w poprzek. Uśmiechnijmy się do siebie-na ulicy, w telewizji, w kościele, w domu, w windzie. Do innych, z innej bajki, innego koloru skóry i polityki, do “naszych” i waszych”. Na przekór opinii o Polakach jako smutasach i ponurasach. Na złość podziałom, wrogości, antypatii, pogodzie. Można zaraz zacząć ćwiczyć.