blog siostry Małgorzaty
co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

KRS 0000132424

1% TWOJEGO PODATKU ZAMIENIMY NA 100% DOBRA

O Fundacji Domy Wspólnoty Chleb Życia
święty na dzisiaj
27. św. Augustyn z Canterbury, biskup św. Fryderyk, biskup

świry i przestępcy

Najpierw ogłoszenia:

Dziękujemy wszystkim dobrym ludziom za świąteczne życzenia. Niektóre były adresowane na Sz.Pana Artura B. Dumny był jak paw.”Pan napisał Artura”.

W niedzielę ks.Jacek będzie panował w Łodzi. Nie obalamy legalnie wybranych władz. To tylko delegacja naszej Republiki Biedaków.

Na niedzielę Miłosierdzia jadę do Łodzi, do Dominikanów (ul. ZIELONA 13). Będę mówił kazania i zbierał ofiary na rzecz wspólnoty Chleb Życia prowadzonej przez siostrę Małgorzatę Chmielewską. Pamiętajmy – bez miłosierdzia oszalejemy. Miłosierdzie to posuwanie się na ławce życia i robienie miejsca dla najsłabszych.

Serdecznie WSZYSTKICH zapraszam.ks.Jacek

Jeden z naszych otworzył oddział Jankowic „pod chmurką”. Dokładnie na przystanku autobusowym, niezbyt zresztą odległym. Wyszedł z domu i zamieszkał tam własnie. Żadne prośby nie pomagają. Ekipa dostarcza mu jedzenie i picie, dostał

czytaj dalej...

Błysk radości

Dzięki pomocy wielu dobrych ludzi mogliśmy wielu dobrym ludziom dać odrobinę nadziei i dodać otuchy. Rozwożenie paczek i nie tylko-zakończone. Młodzież z tarnobrzeskiego Liceum Kopernika, jak od lat, stała w sklepach. Wolontariuszy było o setkę więcej niż miejsc do dobrych uczynków. Część dużych sklepów odmawia, część zamknięto. Dlaczego odmawiają, nie potrafię zrozumieć. Przecież jak ktoś kupi makaron czy konserwę żeby wrzucić do koszyka to sklep ma większy obrót. W zbiórce pomagają nauczyciele, a OO.Dominikanie zamieniają na ten czas klasztorny korytarz na magazyn.

Odwiedziłam przy okazji wiele rodzin. Liczy się nie tylko paczka czy pieniądze. Liczy się nadzieja właśnie, świadomość, że nie jest się samemu w biedzie i nieszczęściu. A ja podziwiam tych naszych przyjaciół, którzy się nie załamują i

czytaj dalej...

Ekstrema/alna Droga Krzyżowa/

Weszłam do pewnej znamienitej szkoły wyższej na spotkanie z pewnym, także  znamienitym profesorem. W kuluarach otworzyły się drzwi i starsza pani rzuciła mi się w objęcia. Myślę intensywnie: twarz znajoma, ale kto zacz, to nijak nie wiem. Ale już wiem, bo mi powiedziała. Pani była bezdomna kilkanaście lat. Ot- los. Ofiara przemocy, uciekła, nie miała dokąd pójść. Trafiła do naszego domu dla kobiet. Dziś ma swoje mieszkanie, dobrą pracę.

Z Mikim bujaliśmy 2 dni w Szczawnicy. Tam do prawie 300 studentów różne głowy gadały: biskupi dwaj: T.Pieronek i G.Ryś, Ania Dymna, Sz. Hołownia, Jan Mela, K.Zanussi, ja takoż i jeszcze kilka. Co z tego młódź owa wyniesie-trudno wyczuć. Wokół wartości i przywództwa się kręciło. Organizowała Fundacja Centrum Twórczości

czytaj dalej...

Wielcy mali

Odbyliśmy z Jankiem malutką wycieczkę. Do Brna. Czechy jak wiadomo nie są narodem wierzącym. Tylko 10% deklaruje katolicyzm, a 5% zagląda do kościoła. Brno to Morawy. Tam trochę lepiej. Wycieczka nie była krajoznawcza. Ksiądz tamtejszy, duszpasterz szpitali, zdaje się jedyny na całe Brno, organizuje co roku spotkania z pracownikami służby zdrowia. Było ok.250 osób. Głównie świeckich, ale także kilka sióstr zakonnych i zakonników. Imponujące jak na garstkę chrześcijan, bo spotkanie jest ekumeniczne. Miałam mówić o zagrożeniach, jakie czyhają na tych, którzy mają do czynienia z chorymi i słabymi. W wielkim skrócie- jedno, to stawianie się na miejscu Pana Boga: ja jestem wszytkowiedzący, ja jestem wszechwładny. To Bóg jest dawcą życia i tylko On może je odebrać. My nie możemy decydować

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

artykuły 

Zebrane artykuły, rekolekcje, wywiady