zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

zaorany Bóg

19/02/2017

Jedna z mieszkanek jest mocno zaburzona. Oczywiście wielu ludzi u nas ma problemy psychiczne, ale będzie o tej jednej. Niemiła, złośliwa, manipulantka. Od wszelkich dyżurów i prac się miga. Obleciała już kilka schronisk, przesyłana jak gorący kartofel, bo nikt z nią nie może wytrzymać. Pokoje są wieloosobowe, ciasno. Ludzie depczą sobie po piętach. Łatwo o konflikt. Każdy ma swoje problemy, nikt tu nie trafił z pałacu czy SPA.

Normalną koleją rzeczy jak pani Basia pojawia się w przestrzeni, ludzie reagują alergicznie i agresywnie. Spotykamy się w kaplicy. Wyjaśniam spokojnie, że tak nie można, że trzeba przyjąć zasadę „ten typ tak ma” i unikać konfliktów, nie dać się sprowokować. Wiem, że to szalenie trudne, tym bardziej, że nie ma gdzie

Nie da się

16/02/2017

Jak długo tutaj nie piszę, to zmywają mi głowę Czytelnicy, jak zajmuję się pisaniem, to patrzą na mnie z wyrzutem Współpracownicy i niecierpliwią Ubodzy, że nie „obsłużeni na czas’, a bez względu na to czym się zajmuję, Artur jęczy, że nie nim właśnie. No i dochodzą niezadowoleni dzwoniący z propozycjami, zaproszeniami i czasami, sorry, niezbyt mądrymi pytaniami, którym muszę odmówić z braku czasu, a bywa, że i zainteresowania. Nie  mogę znać się na wszystkim, komentować każdego wydarzenia i być na raz w kilku miejscach. „Nie da się”, jak mówi mój synek, kiedy usiłuję wyciągnąć zapalniczkę z butelki po pepsi. Oczywiście ostatnią, jaka była do użytku. On zaś uśmiecha się z politowaniem patrząc na moje próżne wysiłki. Ma to

sie nie damy….

05/02/2017

Nasze biura są na granicy szaleństwa. Jedna faktura do rozliczenia dotacji musi mieć kilka pieczątek i podpis osobisty osoby z zarządu. W piątek Renia podpisała się ok 2000 razy, a przedtem pieczątkującej ręka zemdlała, a ona sama prawie takoż. Tak wygląda miłosierdzie w praktyce, niestety. Można by rzecz uprościć, ale przecież urzędnicy się boją, a lęk swój topią w wymyślaniu coraz to nowych wymagań, które mają zabezpieczyć przed oszustwami. Nie wiem, jak ma się liczba pieczątek do wzrostu uczciwości, ale widać jakoś się musi mieć.  Oszuści i tak to ominą, a uczciwi tracą czas.

Do budynku naszego schroniska dla kobiet lat temu 13 dostawiliśmy blaszany kontener połączony z wejściem głównym małym łącznikiem. Miasto Warszawa to zafundowało z okazji

szczęście na siłę i to prawdziwe

29/01/2017

Kupowałam z Arturem w ogromnym centrum modowym T-shirty  Zapomnieliśmy wziąć ze wsi do Warszawy koszulki „z pieskiem” i przypał. Dał się przekonać do zamienników. Jedna z jakimś piłkarzem, druga z motorem do tego hm…majtki, bośmy też zapomnieli wziąć na zmianę. W sumie w trzech sklepikach. Pakistańczyk i dwóch Wietnamczyków jako sprzedawcy. Każdy pytał: „To dla niego?” I każdy spuszczał z ceny skądinąd i tak bardzo niskiej, kiedy potwierdzałam. Taki sympatyczny gest, choć przecież się nie umawiali. Ani Słowianie to, ani, przypuszczam, chrześcijanie. Ludzie po prostu.

Czas i wysiłek może wreszcie przyniosą owoce i nie będziemy płacić kar za przyjmowanie chorych do schronisk. Ministerstwo i Kancelaria Prezydenta po zwiedzeniu schroniska Misji Kamiliańskiej i naszego dla chorych zabrało się