co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

WIADOMOŚCI 41 I półrocze 2018

Święci na każdy dzień
14. bł. Maria Luiza Merkert, dziewica św. Wawrzyniec z Dublina, biskup św. Mikołaj Tavelić, męczennik św. Józef Pignatelli, prezbiter bł. Jan Liccio, prezbiter
Nasza Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia 
potrzebuje Twojego wsparcia
KRS 0000132424
1% Twojego podatku zamieniamy na 100% dobra

Ogłaszam alarm. List otwarty z prośbą o otwarcie oczu, serc i zdrowego rozsądku

Umęczenie trwającą wciąż walką o możliwość pomocy ludziom bezdomnym sięga szczytu. Walczy też Kamiliańska Misja Pomocy. Oburzają się inni. Sorry, dziś nie będzie spokojnie, bo za chwilę będzie mocno niespokojnie.

Do Pań i Panów, którzy mają władzę nad ludzkim zdrowiem i życiem.

Do  Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, do Władz Miasta Stołecznego Warszawy.

Organizacje pozarządowe wspierające w różnoraki sposób ludzi bezdomnych nie są Waszymi ani wrogami ani przeciwnikami politycznymi. Wobec nieprzemyślanych zapisów ustawowych wyjścia są dwa: zmienić je tak, żeby pozwoliły nam realnie wspierać osoby bezdomne i umożliwić im wyjście z kryzysowej sytuacji życiowej. Jeśli prawo jest szkodliwe to trzeba je zmienić. Drugie wyjście-doraźnie- szukać rozwiązań mimo złej ustawy dla osiągnięcia tego celu. Nie do przyjęcia jest sytuacja, w

czytaj dalej...

masz grosik i spadaj a sens życia

Ostatni tydzień w drodze był. W Medyni domek starszej pani niebawem będzie gotowy, a potem przyjdzie trud namówienia jej do przenosin w lepsze warunki. Już mi ogłosiła, że za żadne skarby, chociaż ten przez nas szykowany jest 3 m od jej zawalającej się chatynki. Oj, będzie się działo! Jaki jest święty od perswazji-nie wiem, ale znajdę.

Warszawa ledwo dyszy. Ludzi mnóstwo, pracownicy w części urlopują, a w części chorują. Renia rozkłada kilka tysięcy tabletek jako dodatek do zajęć codziennych. Lato zawsze jest dla nas koszmarem, bo wyjazdy i urlopy, które się przecież ludziom należą, a że personelu na styk, to na ów personel, co właśnie jest w pracy obecny i członków Wspólnoty pada dodatkowy przydział roboty. Zamknąć domów się przecież

czytaj dalej...

/Nie/szukamy haka czyli życzliwość po prostu

Dzieciaki z Brwinowa z mamami wpadły w piątek do ZOO. A jutro tamże znowu bajzel, bo wpada ekipa wolontariuszy dodać do trwającego remontu swoje trzy grosze. Co się jedno załata, drugie się sypie i tak w kółko. Większość budynków dostaliśmy w ruinie w latach 90-tych. I kleimy nieustannie, bo od tego czasu i materiały się wyeksploatowały i ludzi się przewinęło tysiące. A że starocie to były, to cudów się nie zrobi, łatać trza i tyle.

Jeszcze mamom obiecałam wybieg do fryzjera i słowa dotrzymam. Tylko za chwilę. Na poprawę samopoczucia fryzjer w sam raz dla kobiety. Wiem, choć jestem mundurowa.

Sezon owocowo-warzywny. Nie tylko nasza przetwórnia pracuje pełną parą, ale w domach też mieszkańcy robią przetwory z ofiarowanych nam dobroci.

czytaj dalej...

Chrześcijaństwo przed nami

Człowiek pewien jechał sobie samochodem. Upał był, bo wczesne popołudnie. W szczerym polu, przy drodze łapała stopa pani. Jechała z Warszawy do Krakowa, a rzecz działa się pod Kielcami. Nic w tym dziwnego by nie było, gdyby nie fakt, że pani podróżowała z dwumiesięcznym dzieckiem. Człowiek ów jest lekarzem i do tego pediatrą. Skończyło się przenocowaniem pani u nas i odesłaniem z powrotem do Warszawy autobusem następnego dnia, z pełnym wyposażeniem dla niemowlaka i pani owej, bo jest w trudnej sytuacji. Dziecku nic się nie stało, ale doktor omal zawału nie dostał z powodu takiej lekkomyślności. Tak to bycie miłosiernym Samarytaninem może się źle skończyć!

Pipi wyjechała na urlop, ale na szczęście ma się dzieci, a dzieci mają mężów/córki, znaczy,

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką