co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

WIADOMOŚCI 41 I półrocze 2018

święty na dzisiaj
19. św. Makryna Młodsza bł. Ludwika z Sabaudii, zakonnica św. Symmach, papież bł. Achilles Puchała, prezbiter i męczennik bł. Herman Stępień, prezbiter i męczennik
Nasza Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia 
potrzebuje Twojego wsparcia
KRS 0000132424
1% Twojego podatku zamieniamy na 100% dobra

robota

Nie miała baba kłopotu- otworzyła świetlicę dla dzieci. Tym razem zwiozłam 2 komputery, firma od internetu zjawiła się -o dziwo- punktualnie, tylko okazało się, że inna firma schrzaniła/przepraszam, ale jestem wściekła/ łącza. Biegną w świeżo odnowionej ścianie. No cóż, będą kłaść drugie na zewnątrz. Tamara pomiędzy segregowaniem zwałów odzieży na kiermasze zaprojektowała piękne koszule. A w Warszawie walczą ze standardami. Jeden z wójtów też dzisiaj mi mówił, że musi chyba zamknąć ośrodek zdrowia w jednej z wiosek, bo sufity są za nisko o kilka centymetrów. No i na drogi w wioskach mu nie dali, bo chodnika nie ma. Jak wiadomo od zbyt niskiego sufitu można się rozchorować, a od braku lekarza nie. Granica między rzeczywistym zagrożeniem i godziwymi warunkami, proporcjonalnymi

czytaj dalej...

gadające głowy

Artur miał w nocy ataki padaczki. Do osiemnastej pilnowała go dzisiaj pani Ania, bo wszyscy wyjechali. Ja jeździłam  w  “bardzo ważnych sprawach” , na koniec po wycieraczki do świetlicy i pendrive, czyli pamięć do komputera, którą mój autystyczny syn wziął za zapalniczkę i odpowiednio potraktował: wrzucił do butelki z pepsi. Tak robi z zapalniczkami. Wyprawa po takie zakupy to parę godzin w Ostrowcu. Praktycznie nie oglądam telewizji, ale dzisiaj Artur zamiast ulubionych bajek puścił kanały informacyjne. Życie w dawnym systemie wyrobiło we mnie zdolność czytania wiadomości na opak. Nie, to nie brak zaufania, podejrzliwość, o nie. Ufam ludziom. Tylko z mojego malutkiego miejsca na ziemi, zagubionego wśród błota, widać panowie politycy i panie polityczki, ze wszystkich możliwych opcji, że za

czytaj dalej...

życie i śmierć

Byłam w Gdyni, gdzie oo.Jezuici prowadzą szkolenia dla rodziców i wychowawców. Dyskusja o buncie nastolatków. Oj, nastolatki, starzy mają z wami problem. Ale z nami też mieli nasi, więc jest sprawiedliwie. Nie wykazałam się cnotą cierpliwości niecnie porównując w duchu koleje francuskie do Intercity, kiedy staliśmy w polu albo jechali z prędkością kolejki wąskotorowej.
W tym czasie – jako, że weekend, popsuł się piec CO w Jankowicach i zmarł nagle mieszkaniec. Piec zdalnie- czyli kierując przez telefon, naprawił nasz Anioł od pieców, a wykonywał polecenia Inżynier/od rolnictwa/.A mieszkaniec zmarł po cichu, Bogu dzięki w czystym łóżku, nie na ulicy. Wieczorem był pogodny i rozmawiał ze wszystkimi. Był bezdomny, schorowany.
Świetlica dla młodzieży pęka w szwach. Już mam chętnych, którzy nauczą

czytaj dalej...

miejsce w kolejce

W naszym schronisku dla chorych Piotrek karmił kiedyś chorego staruszka, który świeżo do nas przybył. Staruszek zjadł talerz zupy i Piotr zapytał;”Może jeszcze zupki?” A staruszek się popłakał. Pierwszy talerz był rutynowym nakarmieniem chorego.Pytanie o drugi było okazaniem miłości. Na ogół w szpitalu, o ile nakarmią, to raczej o drugi nie pytają.
Dawanie służbowe, bo taki obowiązek i dawanie z miłością. Czy nie powinno to być jedno?
Jeden z blogowiczów pyta, czy przy remoncie pieca pomógł biskup czy o.Rydzyk. Wolałabym, żeby się za to nie zabierali, bo się nie znają. Nie rozliczam nikogo z jego uczynków, bo każdy za nie odpowiada sam. Ale tak się jakoś utarło, że od dobrych czynów mamy delegatów i oczekujemy, że będą za nas dobrzy.

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką