co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

WIADOMOŚCI 40 info za 2017 rok

święty na dzisiaj
23. św. Józef Cafasso, prezbiter
Nasza Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia 
potrzebuje Twojego wsparcia
KRS 0000132424
1% Twojego podatku zamieniamy na 100% dobra

Ubogich zawsze mieć będziecie

Czytam informację o bezdomnych w Belgii. Ich liczba obliczana jest na 22 tysiące. Przynajmniej tylu osobom trzeba szybko zapewnić dach nad głową. Znam  sytuację organizacji pozarządowych w tym kraju. Mieliśmy tam dom. Żeby moc przyjmować bezdomnych trzeba spełniać  tak wygórowane standardy, że  większość placówek została zamknięta. Bo bardziej higienicznie na ulicy. Do niektórych człowiek bezdomny musi aplikować regularnie przez dwa tygodnie, żeby zostać przyjęty. Dalej- to tam właśnie nasza Wspólnota miała proces wytoczony przez mieszkańców o zmuszanie do pracy niewolniczej. Chodziło o to, że prosiliśmy bezdomnych Belgów, żeby po sobie myli naczynia i sprzątali. W końcu ściągnęliśmy wolontariuszy z Polski, którzy sprzątali. Proces co prawda wygraliśmy, ale cała sprawa przypominała czeski film. Dalej- wszyscy Belgowie dostawali zasiłki i to nie

czytaj dalej...

pielęgnacja

Wczoraj zamarzliśmy z Mikołajem/lat 16, mój pomocnik/ kupując choinki. Rodzina liczna, choinek 8 tylko dla domów na wsi. Kupujemy w donicach, bo takie po ostatnim Bożym Narodzeniu wysadziłam wiosną tego roku w ogrodzie i mamy piękne świerki. Tylko trzeba je do wiosny podlewać, a potem  pielęgnować. Ogólnie wszystko trzeba podlewać i pielęgnować.

 Odkrył to Mały Książę czyszcząc codziennie wulkany i pielęgnując różę.
Marzymy we Wspólnocie, żeby przynajmniej w czasie Świąt spędzić ze sobą bez-interesownie trochę czasu. I przez 20 lat  to się chyba nigdy nie udało. Bieda-biznes, ale biznes. Ciągłe gdzie, kiedy, komu lub od kogo i za ile. No i każdy z nas je przynajmniej 2 wieczerze wigilijne, każdą w innym domu, z mieszkańcami.

Dla mnie czas bezruchu zaczął

czytaj dalej...

o młodzieży chowaniu

Wracamy z poezji do rzeczywistości. Zaczynamy okres pchania samochodów, chociaż wydawałoby się, że jesteśmy przezorni. Mamy prostownik, to znaczy mieliśmy. Bo okazało się, że kiedy bracia z Warszawy poprosili o pożyczenie spawarki ze wsi, to moi mieszkańcy przesłali im prostownik. Została nam wobec tego spawarka, którą nie da się nijak naładować akumulatora. No to pchamy. Dyżury nocne przy paleniu w piecach na przetwórni, zatykanie wszelkich dziur i nieszczelności, zabezpieczanie rur z wodą, choć zawsze się okazuje, że jednak zamarzła. Mamy także generator prądu, gdyby zabrakło. Ale nie ma mądrego do obsługi. Co kogo przeszkolimy, to znika.Muszę się jutro nauczyć. Zamknięci w domach mieszkańcy, zwłaszcza słabsi psychicznie, zimą nieco świrują. Latem jest zajęcie i można się przejść. Byle do Bożego Narodzenia.

czytaj dalej...

czekamy

Okazuje się, że w niebie powstała sekcja od internetu. Ma swoich aniołów od komputerów i sieci. Dowodem na to jest fakt, że ruszył martwy licznik wejść na blog. Zatem, drodzy Aniołowie- pofruwajcie nad każdym, kto tu wejdzie, rozjaśnicie ciemności i smutki, służcie radą, chrońcie od złego, cieszcie się z tymi, którym akurat jest fajnie. Nie próżnujcie. Amen.

Wyjazd do Gdańska.Spotkanie w Filharmonii. Po pierwsze- komuś się chce- Dyrektorowi tej placówki. A co się chce- zrobić więcej niż jest zobowiązany. Stworzyć przestrzeń, gdzie ludzie mogą posłuchać, nie tylko muzyki, ale i siebie nawzajem.Po drugie-ludziom, którzy przychodzą. Poświęcają czas, żeby kogoś spotkać i wysłuchać. Nawet, jeśli mają inne zdanie. Pan Łukasz Tischner, który to spotkanie prowadził ze mną, odrobił lekcję tak dobrze,

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką