blog siostry Małgorzaty
co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

nowy numer telefonu do schroniska dla chorych Betlejem w Warszawie, Gniewkowska 50
+48 502 024 754

rekolekcje akademickie Dominikanie

święty na dzisiaj
24. św. Antoni Maria Claret, biskup bł. Jan Wojciech Balicki, prezbiter bł. Kontard Ferrini bł. Józefina Leroux, dziewica i męczennica św. Alojzy Guanella, prezbiter

pokusa zgorzknienia

Pamiętam młodego człowieka umierającego na raka w naszym schronisku dla chorych. Powiedział mi: spaprałem sobie życie przez alkohol. Wiem, że umrę. Ale jestem szczęśliwy. Zgłupiałam, bo sytuacja była daleka od szczęścia. Potwornie spuchnięty leżał prawie bez ruchu. On zrozumiał moje zażenowanie i powiedział- pogodziłem się z rodziną. Ogromna większość mieszkańców naszych domów to ludzie w gruncie rzeczy pogodni. Chyba nigdy nie słyszałam, żeby urągali bogatym, zazdrościli tym, co mają luksusy. Owszem, są osoby chore psychicznie, uzależnione, aroganckie i agresywne. Ale to co innego. Niektórzy walczą o godne życie mimo swoich słabości. Niektórzy nie są w stanie. I często w kaplicy, wieczorem mówimy sobie: może jesteśmy bogatsi niż Bill Gates? Doszliśmy, przynajmniej niektórzy, do zrozumienia, że nie mamy nic, a mimo

czytaj dalej...

zasady rozmowy na tym blogu

Witam wszystkich Przyjaciół i Gości. Chciałabym, żeby to było miejsce spotkania różnych ludzi, o różnych poglądach, ale miejsce pokoju, a nie wojny. Zatem będę bez chrześcijańskiego miłosierdzia usuwać wszelkie komentarze atakujące  osoby trzecie lub grupy osób. Przyzwoitość nakazuje, żeby osoba krytykowana miała możliwość obrony. Takiej możliwości dyskusja na prywatnym blogu nie daje osobom trzecim.  To, że „księża na księżyc, biskupi do roboty, a światem rządzą podstępne siły innych nacji” wiemy z innych miejsc.Nie ma potrzeby tego powtarzać w kółko. Pozwólmy księżom być księżmi, biskupom biskupami i nie obrażajmy ludzi, bo nikt z nas nie lubi być obrażany.Poza tym ten blog całkiem nie o tym…..Pozdrawiam s.M

czytaj dalej...

przyjaciele Boga ?

   Zauważyliście chyba Państwo, ze zniknęły z blogu reklamy. Zostaliśmy  przerzuceni  do strefy lepszych gości. Bogu i Onetowi dzięki, bo latające szampony były denerwujące.
Nazywa się to teraz „znani blogują”. zatem jesteśmy znani. Wszyscy, którzy w tym wirtualnym miejscu przebywają. 
   A na wsi życie jest przyziemne i śmierdzi w naszym nowym przedszkolu. Piękny lokal, wyremontowany ogromnym wysiłkiem, dzięki pomocy wielu przyjaciół. Dzieciaki mają dobrą kadrę, rytmikę i angielski, a tu śmierdzi. Nie wiadomo co i skąd. Walczymy, szukamy i nic. Jeszcze jutro jeden pomysł i zobaczymy, a właściwie powąchamy. I tu pomaga mi  anegdota o św.Teresie z Avila.  Kiedy podczas koszmarnej podróży przez pustkowia w celu założenia nowego domu rozpadł się jej  powóz, poskarżyła się Panu Jezusowi, że przesadził.

czytaj dalej...

krzyż

Nie było mnie dwa dni. Dzisiaj Artur nie odstępował mnie na krok w obawie, że znowu wyjadę. Czy ktoś ma równie wiernego przyjaciela? Obecność wśród nas ludzi słabych, chorych, innych to dla mnie znak, że życie jest bezinteresownym darem. Dar można przyjąć, ale można odrzucić.Obecność Artura można też traktować jak pomyłkę, nieudany/wg jakich kryteriów?/ produkt . 
Za komuny „nieproduktywni” zgodnie z ideologią się nie liczyli. Myślałam, ze kiedy odzyskamy wolność dostaną należne im miejsce. Teraz nie możemy zwalać na system. To my wybieramy priorytety naszego życia osobistego i społecznego. Krzyż zawsze był, jest i będzie znakiem sprzeciwu. Uwiera jak kamień w bucie.
Wczoraj siedział przede mną młody chłopak. Bezdomny.  Matka starała się jak mogła. Od dzieciństwa prowadziła do

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką