co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

WIADOMOŚCI 40 info za 2017 rok

święty na dzisiaj
22. św. Wincenty, diakon i męczennik św. Wincenty Pallotti, prezbiter bł. Laura Vicuña, dziewica; bł. Wilhelm Józef Chaminade, prezbiter
Nasza Fundacja Domy Wspólnoty Chleb Życia 
potrzebuje Twojego wsparcia
KRS 0000132424
1% Twojego podatku zamieniamy na 100% dobra

toniemy ………….. w alkoholu

Od rana pod sklepami panowie piją. Kobiety wysupłują drobne na piwo dla najbliższych. Gimnazjaliści po piwku nikogo nie dziwią. Siostra jest nienormalna- przecież wiadomo, że po uroczystości Pierwszej Komunii wszyscy mają kaca, bynajmniej nie moralnego i bierze się wolne w pracy, żeby wytrzeźwieć. Alkohol jako prezent dla nauczyciela to też normalka. Nie ma rodziny, w której ktoś nie byłby uzależniony. Dziadek, wujek, ojciec czy brat, a czasami matka. Na tonach papieru opisano problem. Ale jakoś ostatnio mało się o tym mówi i pisze. Przywykliśmy czy uznaliśmy, że nic się nie da zrobić? A może po prostu część młodych z góry spisujemy na straty? I nie chce się nam widzieć?
W naszej świetlicy tłumy. Jak w Las Vegas: stół bilardowy, ping

czytaj dalej...

razem

Często pytają mnie ludzie ile osób jest we Wspólnocie Chleb Życia. Nie wiem. Ogarniam myślą wszystkich współpracowników, wspaniałą naszą służbę zdrowia, tych, co gotują, wypełniają rosnące sterty papierów, myją chorych, sprzątają po innych leniwych albo niesprawnych, handlują, szyją, mieszają dżemy, robią meble,nieustannie coś budują albo remontują, dźwigają towary, żebrzą o pieniądze lub – dają pieniądze, jedzenie, odzież, troszczą się o dzieci. Dobro jest jak śniegowa kula, która zamienia się w lawinę. Tylko ma jak na współczesne czasy, jedną wadę- nie jest krzykliwe. I może Pan Bóg nie chce, żebyśmy się liczyli. W końcu nie podobało mu się, kiedy Izraelici chcieli wiedzieć, ilu ich jest. Mam nadzieję, że w niebiańskich kadrach jednak wiedzą. Okaże się.

Trochę z życia.W  schronisku dla chorych

czytaj dalej...

wdowi grosz

Jeden z naszych księży, który od jakiegoś czasu jeździ, jak my mówimy “na handel” czyli objeżdża z ekipą wioski i sprzedaje używaną odzież, powiedział mi dzisiaj: “My, księża, nie zdajemy sobie sprawy, jakie kłopoty mają nieraz ludzie.”
Dotknął biedy, ubogich, którzy od nas kupują za grosze, słucha, pociesza.  Pewnie nie dotyczy to wszystkich księży, stwierdzenie było zbyt ogólne, ale także dotyczy  nie tylko księży. Gdybyśmy więcej o sobie wzajemnie wiedzieli, lepiej byśmy się rozumieli.
Nasza ekipa: ks.Jacek, Inżynier i Mikołaj-lat 16-gościła dzisiaj w Pińczowie, na zaproszenie tamtejszego Proboszcza. Wyjechali o 4 rano, cały dzień sprzedawali przetwory, parafianie składali datki. Skromni ludzie starali się kupić chociaż słoiczek, żeby dołożyć swoją cegiełkę. Jak bardzo cenne są te pieniądze, bo pochodzą nie tylko

czytaj dalej...

wstyd

Spotykam ludzi, którzy się wstydzą. Nie tego, że zrobili coś złego. Tego, że zrobili coś dobrego. Począwszy od uczniów, którzy wstydzą się porządnie uczyć i zachowywać, po dorosłych, którzy ukrywają przed innymi, że komuś pomagają, nikogo nie wykorzystują, porządnie pracują. Wielu mieszkańców naszych domów jest dołowanych przez cwaniaków, którzy wykpiwają rzetelność i uczciwość. Może by jakaś akcja/ nie znoszę akcyjności/ i koszulki z napisem: “staram się być przyzwoity” albo: “uczciwość jest cool.” Ale to nie takie proste, mimo, że żyjemy w demokracji. Każda chwila wymaga od nas wyboru. A pokus się namnożyło. I nacisków też. To ryzykowne być wiernym zasadom. Inaczej niż w czasach komunizmu, ale czasami bardzo.
Załatwić sobie coś, czy na to zapracować? Tylko jak wszyscy zechcą załatwiać

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

Dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego

rozmowa z B.Strzelczykiem i P.Żyłką