blog siostry Małgorzaty
co widać z okna biedaków
zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

nowy numer telefonu do schroniska dla chorych Betlejem w Warszawie, Gniewkowska 50
+48 502 024 754

święty na dzisiaj
21. św. Pius X, papież bł. Brunon Zembol, zakonnik i męczennik bł. Wiktoria Rasoamanarivo

Jak żyć, by nie złamać Twego imienia…..

Zawiłe są ludzkie drogi, a miłość bliźniego czasami płata figle. Pani, którą zimą przywieziono na wózku wyszła od nas na własnych nogach, jak tylko słonko przygrzało. Ekipy mądrych pomagających debatowały nad ciężkim kalectwem delikwentki, współczucie rosło, wszyscy byli bezradni. Cud nastąpił kiedy panią zaciągnięto do kąpieli. Nie mogła chodzić, bo miała paznokcie wrośnięte w ciało. Wystarczyło pazury obciąć i….władza w nogach wróciła.

Pan na wózku przywieziony przez dzielną Zupę na Plantach z Krakowa do Warszawy jeszcze ciepły od alkoholu, staje na nogi. Jest co prawda po operacjach i ma blachy w nogach, ale nie chodził, bo…..wózek był jego narzędziem pracy czyli żebrania, więc się zasiedział i nóg nie usprawnił. Nawiasem pan nie jest zadowolony z pobytu u nas, bo po

czytaj dalej...

życie na peryferiach/albo w centrum/

Przedszkolaki szalały na wycieczce. To prezent na koniec ich studiów w nagorzyckim Wesołym Misiu, czyli wyższej przedszkolnej uczelni. Generalnie przedszkole bawiło się dobrze w tym roku szkolnym.

Ks.Sławek z ks.Antonim usiłują utrzymać w ryzach trawniki i żywopłoty, co jest zadaniem nie lada, a świetlicowa młodzież….hm…jest mała grupka, która wykazuje głębokie chamstwo i zdziczenie, jak w każdej społeczności. I nie są to „biedne dzieci pokrzywdzone przez los” tylko rozwydrzeni młodzieńcy z niezłych rodzin. Zakaz wstępu mają i to na

czytaj dalej...

spokój święty i nie bardzo

No i wreszcie mamy pozwolenie na remont w Krakowie, tylko nie mamy kim. Od kilku miesięcy Inżynier bezskutecznie poszukuje firmy, która zrobiłaby wylewkę stropu. Już kilka go rolowało, obiecywało, umawiało się i kicha. Nie ma ludzi do pracy, generalnie ich nie ma, a ci co mogliby coś robić i nie robią nie są zainteresowani zarobieniem kasy. Czyli jesteśmy w Europie i import pracowników pilnie potrzebny. U nas pracowało i pracuje już kilka osób z Ukrainy. Pielęgniarki na wagę złota, ale te mają problem z nostryfikacją dyplomu. Za to ludzi starszych i niepełnosprawnych przybywa. Jakby ktoś coś – chcemy Kraków otworzyć przed zimą, bo już mi skóra cierpnie na myśl o powtórce tej ostatniej, kiedy nie było nawet miejsca na podłodze

czytaj dalej...

cerowanie Świata

 notatki z tego bloga

dobro jako choroba zakaźna

kontynuacja wpisów z lat 2012-2014 

sposób na cholernie szczęśliwe życie

wywiad z B.Strzelczykiem i P.Żyłką

artykuły 

Zebrane artykuły, rekolekcje, wywiady