zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Opowieść przed-Wigilijna o świętych miejskich strażnikach i nie tylko

Opowieść przed-Wigilijna o świętych miejskich strażnikach i nie tylko

Miejsce-Warszawa.

To nie świąteczna paczka. To bezdomna kobieta okryta termicznym kocem w bagażniku straży miejskiej, która wiele godzin nie mogła znaleźć dla niej pomocy.

Straż Miejska przejmuje od kolegów z nocnej zmiany bezdomną kobietę o godz. 7.30. Ile nocna zmiana ją woziła nie wiemy. Kilkakrotne wzywanie pogotowia, jazdy do szpitali w wykonaniu strażników trwały do 15. Wg. oceny medyków “stan ogólny dobry”. Izba wytrzeźwień nie wchodziła w grę, bo 0 promili. Kobieta brudna, trzęsąca się z zimna. Pani strażniczka miejska okryła kocem termicznym na tę dramatyczną turystykę po systemie wsparcia ludzi bezdomnych i chorych. Radiowóz Straży zajechał pod nasze schronisko dla chorych o 15 tej. Miejsc to już u nas dawno nie ma, ale …..Renia zajrzała do samochodu, bo myślała,

św.Mikołaj niegrzecznych

św.Mikołaj niegrzecznych

W Krakowie dusi. Smog dusi, co sprawdziłam na własnych płucach. Bawimy się na Titanicu?

Mikołaj święty odbył pielgrzymkę do kilku naszych domów. Reszta musi poczekać na Wigilię, bo biedak się nie wyrabia. Po drodze zahaczył o Kraków, gdzie nasz Miki – solenizant przecie, został uczczony obiadem ze schabowym i ciastem – w wykonaniu Bożenki oraz Colą, bo u nas napój ten uświetnia imprezki. Nie, żeby balować dzień cały, bo ludzie czekają. Kolejna nóżka, choć w lepszym stanie tam dotarła. Damska.  Do opatrunków, ale po szpitalu i tym razem nawet z lekami ze szpitala na zapas. Śpi na dostawce, bo miejsc nie ma. Mieszkała z mężem pod plastikowym daszkiem, gdzieś “za garażami, siostra wie, gdzie to jest?” Nie wiem i

Bunt miłosierdzia-droga braterstwa

Bunt miłosierdzia-droga braterstwa

Pani Kasia 3 dni jeździła po wsiach i miasteczkach odwiedzając kandydatów do stypendiów. Mamy “dwie linie produkcyjne” dla uczniów i osób niepełnosprawnych. Czasem to dwa w jednym. To zetknięcie z cierpieniem i biedą może przygnębiać i przygnębia. Ale świadomość, że możemy pomóc pozwala trwać. I niesie nadzieję. Pomagamy dzięki setkom dobrych ludzi. Linia dla osób niepełnosprawnych “obsługuje” już ok.50 osób, a uczniowska- kilkuset.

Węgiel już chyba kupiony wszystkim, o których wiemy. Można spać spokojnie w ciepłym łóżku, podgrzewanym dodatkowo przez arturowe

Pan Artur i pan Felicjan

sierściuchy, które nie wiedzieć czemu żyją w głębokim przekonaniu, że łóżko i czysta pościel jest dla nich, a my z Arturem kłopotliwym dodatkiem zajmującym dużo miejsca. Bo jeśli zrobiłeś wszystko, co możliwe, żeby

Książę i żebrak

Książę i żebrak

Rano w poniedziałek wiadomość, że spółdzielnia B godzi się na przejazd swoją uliczką matki z niepełnosprawnym synem. Uffff! Jaka ulga- że nie muszę robić draki, oczywiście. Bo, przyznam szczerze, nie lubię drak. Jestem raczej byczek Fernando niż pitbull. Ale jak trzeba, to trzeba. Podnośnik dla chłopaka coraz bliżej.

Potem jazda. Do stolicy, gdzie przyznano nam nagrodę. Czasem, w zacnym towarzystwie, muszę tłumaczyć, że Tomasz, wzrost ok.2m i wygląd stosowny, to nie mój ochroniarz, tylko współpracownik. A pomyśleć, że gościa na rękach nosiłam. Teraz on mnie czasem podnosi. Taka kolej rzeczy.

Biegiem do Lublina. Rekolekcje dla studentów na zaproszenie DA. Mają tam świetną grupę wolontariuszy. Jest siła!

Ze względu na ciszę wyborczą można nie oglądać trzeciej części. Jakby co, to winien