zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

Książę i żebrak

Książę i żebrak

Rano w poniedziałek wiadomość, że spółdzielnia B godzi się na przejazd swoją uliczką matki z niepełnosprawnym synem. Uffff! Jaka ulga- że nie muszę robić draki, oczywiście. Bo, przyznam szczerze, nie lubię drak. Jestem raczej byczek Fernando niż pitbull. Ale jak trzeba, to trzeba. Podnośnik dla chłopaka coraz bliżej.

Potem jazda. Do stolicy, gdzie przyznano nam nagrodę. Czasem, w zacnym towarzystwie, muszę tłumaczyć, że Tomasz, wzrost ok.2m i wygląd stosowny, to nie mój ochroniarz, tylko współpracownik. A pomyśleć, że gościa na rękach nosiłam. Teraz on mnie czasem podnosi. Taka kolej rzeczy.

Biegiem do Lublina. Rekolekcje dla studentów na zaproszenie DA. Mają tam świetną grupę wolontariuszy. Jest siła!

Ze względu na ciszę wyborczą można nie oglądać trzeciej części. Jakby co, to winien

Jesteśmy. W Krakowie.

Jesteśmy. W Krakowie.

Właśnie wróciłam z Krakowa. Po dwóch latach wreszcie się udało. Dom gotowy, a dzisiaj była mała imprezka i poświęcenie. Przez ostatni tydzień wraz z trzema naszymi wspaniałymi babkami z Jankowic i Zochcina dawałyśmy odpór męskiej części ludzkości z uporem śmiecących, prujących ściany, malujących i drapiących oraz lepiących i montujących. Odpór polegał na sprzątaniu, myciu, odkurzaniu, zbieraniu porozrzucanych narzędzi i śrubek, dowożeniu jedzenia i materiałów. Bo najgorsza jest końcówka i przesuwanie gniazdek elektrycznych, które okazały się za szafą, a mają być przy łóżkach, żeby potem mieszkańcy nie robili przedłużacza z gołych drutów ciągnących się po podłodze /autentyk/, skręcanie mebli i dopilnowanie, żeby umywalki były zasilikonowane, narożniki zabezpieczone przed walnięciem krzesłem itp. Lata wprawy w tej robocie.  I oto w poniedziałek

zarządca, nie właściciel

zarządca, nie właściciel

Ogłoszenia nie-parafialne

1.Mamy możliwość przyznania stypendiów dla uczniów i studentów. Szczegóły tutaj

Nauczycieli i pedagogów zachęcamy do przyjrzenia się sytuacji uczniów i zgłaszania potrzebujących. Pierwszeństwo mają uczniowie i studenci ze Świętokrzyskiego.

2.Poszukujemy pielęgniarki, ratownika medycznego, opiekuna medycznego do domu dla chorych w Warszawie.


 

“Na wstępie mego listu….”/tak dawniej pisało się listy, o ile ktoś wie jeszcze co to takiego/ donoszę, że osiągnęliśmy kompromis z władzami Warszawy. Pozostaje jeszcze kilka kwestii, które leżą w gestii Ministerstwa, bo tylko ono władne zmienić przepisy. Dziękuję tutaj wszystkim zaangażowanym z obu stron. W imieniu naszych obecnych i przyszłych mieszkańców, a także w swoim własnym i naszej Wspólnoty.

A tydzień był ostry. Od poniedziałku do czwartku- ekipa liczna ze wsi sprzątała dom w Krakowie

meldujemy wykonanie zadania

meldujemy wykonanie zadania

Podobno najgorsze mrozy za nami. Jak Polska długa i szeroka ludziska o sercu dobrym pomagali nie-zamarznąć ludziom bezdomnym. Przyjdzie ocieplenie, temat solidarności z nimi zniknie z mediów. Ludzie bez-domu  pozostaną. Na miejsce tych, którzy jakoś odnajdą się w domach, do których trafili w czasie mrozu i już na ulicę nie wrócą, pojawią się inni. Niestety! Ale pozostanie też dobro już dokonane. Ono rozjaśnia świat.

“Zup na…” rozmnożyło się  sporo w różnych miejscach. Ostatnio powstała w Lesznie. Inne pomysły też są realizowane. Od kawy zawieszanej, ubrań na wieszakach na ulicy, po autobusy wspierające, patrole itd. Służby publiczne: miejskie straże i policja też są “do odznaczenia”. Jest siła w narodzie. Jasne, że mogłoby zawsze być więcej. Wszak nie tylko ludziom