zapraszam na nasze strony

Wspólnota Chleb Życia

Żyjemy z ludźmi ubogimi wokół Chrystusa w Eucharystii,starając się pomóc im wyjść na prostą.
Prowadzimy domy dla ludzi bezdomnych, fundusz stypendialny, przedszkole, świetlicę dla młodzieży na wsi.

przejdź

Skarby Prababuni

Prowadzimy przetwórnię i szwalnię dając pracę bezrobotnym kobietom na wsi w Świętokrzyskim. Pyszne, tradycyjne przetwory i oryginalna bielizna.


przejdź

Katolelementarz

W co wierzą katolicy, jak się modlą, rozważania, filmy, audio.






przejdź

Intencje modlitwy

Tutaj można wpisać prośby o modlitwę. Dwa razy w tygodniu odprawiana jest w tych intencjach msza  św.




przejdź

nowy numer telefonu do schroniska dla chorych Betlejem w Warszawie, Gniewkowska 50
+48 502 024 754

Niebiański kurort

Niebiański kurort

No więc wrócili, ale najpierw wyjechali. Do Poronina, hotelu z basenem, pełny luksus. Nasi niepełnosprawni przyjaciele z matkami oraz prężną ekipą pomocników do pchania wózków i innej obsługi. Tomasz został w Zochcinie z powodu zostania ojcem pięknego i tłuściutkiego Michała, waga 3,95. Reszta młodych i nieco mniej, ale sprawnych została oddelegowana do Poronina. Jak zwykle wiózł ich pan Ryszard- w jednej osobie kierowca, przewodnik, pomocnik i właściciel autokaru. Od kilkunastu lat niezawodni: Ryszard i autokar. Zostały słabiaki i ja z Arturem.

Było wszystko, łącznie z opieką duszpasterską w wykonaniu ks.Sławka, bo święta wypadały po drodze. A więc wycieczki, basen i potańcówka przy grillu. To doroczna impreza dla tych, co siedzą w domach i świata nie widzą. Niemłode już matki z

dobry jak katolik

dobry jak katolik

Z Agatą, Wojtkiem i Rafałem na nagorzyckich schodach, Felicjan pokazuje ogonek.

Mama z dwoma wspaniałymi autystycznymi synami odwieziona do domu. Krótko mogliśmy ich gościć, bo roboty mamy huk, ale dobre i tyle. Cieszę się, że możemy się podzielić tym, co mamy. A mamy piękne miejsce w Nagorzycach i generalnie na wsi.

Zginął tragicznie Szymon, młody chłopak. Dramat, jak zawsze, kiedy umiera młody. Znamy się od dawna z rodziną. Na pomoc i ze wsparciem ruszyła sąsiadka. Ksiądz proboszcz i organistka nie wzięli grosza za pogrzeb. Robiłyśmy z Tamarą zakupy jedzeniowe w supermarkecie. Bo ci, co żyją muszą jeść. Podszedł nieznajomy i tak-ot- dał mi stówkę. Przydała się w tych okolicznościach. Zakład pogrzebowy też wsparł. Marta z Brydzią wysprzątały im mieszkanie, bo

brak zasięgu w Nagorzycach

Wszystkich, którzy chcą się do mnie dodzwonić uprzejmie informuję, że w Nagorzycach od wielu dni praktycznie zanikł zasięg telefonii komórkowej. Wujek Orange odpowiedział na reklamacje, że owszem, wie o tym i uwzględni skargę w ciągu najbliższych kilku lat. Inne sieci też nie lepsze. Jak ktoś jest w potrzebie, niech poczeka kilka lat.

Proszę zatem dzwoniących o cierpliwość lub szukanie innych form komunikacji. Tam-tamy dozwolone.

Sms-y przychodzą z opóźnieniem- jeśli akurat trafi się dziura i załapię zasięg. W razie czego oddzwonię.

Przyjmuję wszelką sensowną pomoc techniczną – mailem.

Sorry, taki mamy klimat.

ofiarność i symbole w pralce

W sobotę robota była duża. Nadchodzą już meble do nowego domu w Zochcinie. Pani Teresa przyjechała z daleka, bo ofiarodawca jest daleko, żeby osobiście w jego imieniu posegregować pakunki. Nie daj Boże, żebyśmy pomylili paczki. Pani Teresa nie daruje. Ma być pięknie. Każdy pokój ma inny zestaw, wszystko prosto z fabryki. Tomek z Wową latali kilka godzin z góry na dół i przenosili wg grafiku. Wszystko w najlepszym gatunku. Szczypiemy się, gdzie my żyjemy, my wieczni żebracy, którzy kleciliśmy przez lata domy z tego, co było pod ręką. Mam tylko nadzieję, że mieszkańcy docenią ten dar i wysiłek dobrych ludzi. Ofiarność bliźnich zobowiązuje.